,
Obserwuj
Polityka

Zaskakujący efekt wywiadu Mentzena. Oni zyskali najwięcej fanów

3 min. czytania
03.04.2025 13:39
- Sentyment jest jednoznacznie negatywny. Czar prysł, natomiast w dalszym ciągu są ludzie, którzy uważają, że Mentzen będzie reprezentował ich interesy - mówił w TOK FM Michał Fedorowicz z Res Futura. W jego ocenie wywiad, którego udzielił kandydat Konfederacji na prezydenta, ustawił całą kampanię.
|
|
fot. Grzegorz Wajda/REPORTER / Grzegorz Wajda/REPORTER

Szef PiS Jarosław Kaczyński uważa, że lepiej zawrzeć koalicję z Konfederacją niż - jak powiedział - z "ludźmi, którzy chcą zlikwidować państwo polskie". Pytany o słowa Sławomira Mentzena ws. aborcji, odparł, że "z drugiej strony mamy ugrupowanie, które zabija ludzi". - Taki jest wybór, fatalny - ocenił.

O poparcie dla aborcji w przypadku poczęcia dziecka w wyniku gwałtu kandydat Konfederacji na prezydenta Sławomir Mentzen pytany był w ubiegłotygodniowym wywiadzie w Kanale Zero. - Jestem głęboko przekonany, że nie wolno zabijać niewinnych dzieci, nawet jeżeli to dziecko wiąże się z jakąś nieprzyjemnością - odparł Mentzen. Przekonywał przy tym, że "nie mamy prawa zabić innego człowieka, tylko dlatego, że ten człowiek sprawia nam przykrość, że jest dla nas nieprzyjemny, że może bardzo zaszkodzić naszemu życiu".  

"Mentzen sformatował kampanię"

- Jak do tej pory to najważniejszy wywiad tej kampanii. Tak naprawdę sformatował on zarówno media społecznościowe, jak i całą kampanię w sieci - skomentował w TOK FM Michał Fedorowicz, przewodniczący europejskiego kolektywu analitycznego Res Futura. 

Wskazał przy tym, że od kilku dni największą nową liczbę fanów zyskują m.in. Adrian Zandberg i Magdalena Biejat. - Po długim śnie zimowym, który nastąpił w zeszłym roku i nieudanym głosowaniu ws.  aborcji, kiedy to część PSL-u wstrzymała się od głosu, nagle temat powrócił i to w sposób niespotykany. A  algorytmy z automatu podsyłają przede wszystkim kandydatów Lewicy, którzy mówią o tym otwarcie - tłumaczył ten fenomen. To oznacza, jak dodał, że na ok. półtora miesiąca przed wyborami "okienko pogodowe dla Lewicy jest otwarte". 

Fedorowicz zwrócił także uwagę, że to, co powiedział Mentzen, "bardzo pozytywnie zadziałało na Rafała Trzaskowskiego". - Po blisko 80 dniach wzrosło zainteresowanie organiczne, czyli to, co wpisujemy w wyszukiwarkę - dopowiedział w rozmowie z Karoliną Lewicką. 

"Czar prysł"

W ocenie gościa TOK FM najbardziej zaskakujący jest jednak fakt, że sam wywiad nie zaszkodził Mentzenowi. Choć, jak ocenił, jeszcze nikt - na fali popularności i zbliżając się do drugiej tury wyborów - nie głosił tak radykalnych poglądów. - Wszystkie rzeczy, które mówił, powinny spowodować, że ludzie zaczną szukać innej oferty. Ale, o ile możemy powiedzieć, wywiad spowolnił pozyskiwanie nowych fanów, o tyle widzimy też, że nie ma ich odpływu. Mało tego, na takich kanałach, jak np. Instagram, który jest ewidentnie progresywno-lewicowy, Mentzen dalej jest numerem jeden - dopowiedział Michał Fedorowicz. 

Zastrzegł, że nie jest to efekt działania botów, a aktywność internautów, którzy bronią wypowiedzi Mentzena; w tym kontekście wskazują np. że "w sumie gwałtu w Polsce jest bardzo mało". - Sentyment jest jednoznacznie negatywny. Czar prysł, natomiast w dalszym ciągu są ludzie, którzy uważają, że Mentzen będzie reprezentował ich interesy i wyrażają siebie przez podawanie jego treści - podkreślił. 

- Jak to pogodzić: czar prysł, a nie ma odpływu fanów? - dopytywała prowadząca. 

- 2016 rok, pretendent do prezydenckiego fotela w Stanach Zjednoczonych, a obecny prezydent USA, modlący się i uważający się za konserwatystę był oskarżany o molestowanie, zdrady małżeńskie, płacenie gwiazdom porno. Wszystko okazało się faktem. Nie zaszkodziło mu to, a wręcz budowało. Stał się symbolem maczo - odpowiedział Michał Fedorowicz. Jak od razu dodał, jeśli popatrzeć, jak działa algorytm i sztuczna inteligencja, to okazuje się, że liczy się przekaz: "Zobaczcie, on się nie boi mówić, co myśli. Jest twardy, męski, jest wzorem". - Zobaczymy, jak będzie za tydzień-dwa, jak przyjdą kolejne sondaże. Ale póki co nie widać wielkiego załamania - podsumował w TOK FM. 

Mentzen rośnie w siłę. 'Za 4-5 tygodni powinni się zrównać'