,
Obserwuj
Polityka

Senator wyleci za składkę zdrowotną? Biejat ujawnia w TOK FM, jak zagłosuje

tokfm.pl
3 min. czytania
25.04.2025 10:46
Magdalena Biejat jest zadowolona ze swojej kampanii wyborczej. Jak mówiła w "Poranku Radia TOK FM", wyborcy pozytywnie oceniają jej zaangażowanie w sprawy, które są dla nich ważne. - Doceniają to, że nie wdawałam się w bitwę w kisielu - powiedziała. Odniosła się też do zamieszania po głosowaniu w Senacie ws. składki zdrowotnej.
|
|
fot. Filip Naumienko/REPORTER / Filip Naumienko/REPORTER

 

  • Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu, pozytywnie oceniła swoją kampanię wyborczą;
  • Kandydatka Lewicy na prezydentkę podkreśliła, że wyborcy doceniają jej autentyczność i to, że skupia się na realnych problemach;
  • Biejat zapowiedziała, że zagłosuje za wykluczeniem senatora Piotra Woźniaka z klubu Lewicy, ponieważ złamał dyscyplinę klubową, głosując za obniżeniem składki zdrowotnej dla przedsiębiorców.

 

- Mam wrażenie, że po debacie w Końskich bardzo dużo osób zobaczyło, że rzeczywiście można prezentować inną postawę w polityce i robić inaczej politykę - powiedziała w "Poranku Radia TOK FM" Magdalena Biejat, wicemarszałkini Senatu i kandydatka na Nowej Lewicy na Prezydenta RP.

Dodała, że wiele osób pozytywnie ocenia jej autentyczność - Doceniają również to, że nie wdawałam się w bitwę w kisielu (w debacie w Końskich - przyp. red.), tylko mówiłam o ich problemach, o sprawach, które są dla nich ważne, o mieszkaniach, o ochronie zdrowia, edukacji, suszy i drożyźnie - dodała.

Prowadzący rozmowę Jacek Żakowski zwrócił uwagę, że gdy zsumuje się sondaże Adriana Zandberga, Joanny Senyszyn i właśnie Biejat, to wynik lewicy zbliża się do 15 proc. poparcia. - To jest fantastyczny wynik jak na lewicę w Polsce w ostatnich dekad w XXI wieku - ocenił Żakowski.

- Dlatego zostałam w klubie Lewicy. Chciałabym, żebyśmy nie mnożyli się przez podział, tylko żeby lewica skupiała się na tym, co nas łączy, a nie na kolejnych etykietach, które sobie nadajemy - odpowiedziała Biejat.

Posłuchaj podcastu!

"Nie brzydziłabym się być z Adrianem Zandbergiem na jednej liście"

Kandydatka na prezydenta krytycznie odniosła się do podziałów na lewicy. - Uważam to za szkodliwe - powiedziała. I zaznaczyła, że jest zwolenniczką jednego obozu lewicowego.

Podkreśliła, że problemem lewicy jest walka między sobą. - To widać zarówno w internecie, jak i w działaniu. Zamiast walczyć z deweloperami, z banksterami, z nierównościami na rynku pracy, to my walczymy sami ze sobą. To nie ma żadnego sensu - dodała.

Żakowski zapytał, czy wystartowałaby do parlamentu na jednej liście wyborczej z Adrianem Zandbergiem. - Nie brzydziłabym się być z Adrianem Zandbergiem na jednej liście. Dlaczego miałabym się brzydzić? - zapewniła Biejat.

Składka zdrowotna. Co dalej z senatorem Piotrem Woźniakiem?

W środę w Senacie odbyło się głosowanie dotyczące nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej obniżającej od 2026 roku składkę zdrowotną przedsiębiorcom. "Za" głosowało 58 senatorów, "przeciw" 36, a trzech wstrzymało się od głosu. Piotr Woźniak jako jedyny z Lewicy głosował "za" przyjęciem ustawy.

- Zagłosuję za wykluczeniem z klubu Lewicy senatora Piotra Woźniaka, ponieważ zagłosował przeciwko dyscyplinie klubowej, nie pierwszy zresztą raz - podkreśliła Biejat. Dodała, że dziś ma odbyć się głosowanie w tej sprawie.

Biejat spotkała się także z prezydentem Andrzejem Dudą w sprawie ustawy obniżającej składkę zdrowotną przedsiębiorcom i przekonywała go do zawetowania ustawy. - Myślę, że prezydent ją zawetuje, mówił, że czeka na decyzje Senatu, ale zarówno on, jak i jego doradcy, dość jasno wyrażali swoją opinię - dodała.