Wybory prezydenckie 2025 na żywo. O co chodzi z aplikacją i zaświadczeniami? Jest reakcja PKW
- Trwa II tura wyborów prezydenckich 2025;
- Nie zabrakło podczas niej kontrowersji. Jedne z nich dotyczyły m.in. aplikacji i spisywania numerów zaświadczeń o prawie do głosowania;
- Na konferencji prasowej głos w tej sprawie zabrał szef Krajowego Biura Wyborczego Rafał Tkacz i szef Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak.
W niedzielę od godz. 7 odbywa się głosowanie w II turze wyborów prezydenckich. Cisza wyborcza rozpoczęła się o północy, w nocy z piątku na sobotę i potrwa do godz. 21 w niedzielę.
W wyborach prezydenckich można głosować poza miejscem stałego zameldowania; na podstawie otrzymanego zaświadczenia o prawie do głosowania. Ale, jak się okazuje, nie brakuje w tym temacie kontrowersji. A to tym bardziej, że Ruch Kontroli Wyborów przy pomocy specjalnej aplikacji weryfikuje w lokalach wyborczych zaświadczenia. W ten sposób sprawdza, jak deklaruje, czy nie są one używane kilkukrotnie.
Komisarz wyborcza z Gdańska sędzia Sądu Apelacyjnego Julia Kuciel wydała w tej sprawie wytyczne. Wskazuje, że "członkowie komisji, a tym bardziej mężowie zaufania nie są uprawnieni do spisywania numerów zaświadczeń ani żadnych danych, jak również ich weryfikacji z użyciem jakiejkolwiek aplikacji". Podkreśliła przy tym, by "o wszystkich próbach weryfikacji zaświadczeń bezzwłocznie poinformować Okręgową Komisję Wyborczą".
Komisja wyborcza w czerwonych koralach. To agitacja? Jest komentarz PKW
Kontrowersje wokół aplikacji i zaświadczeń. Jest reakcja PKW
Państwowa Komisja Wyborcza została poproszona o wyjaśnienie sytuacji.
- Bezpośrednio PKW nie wydawała komunikatu w tej sprawie, nie ma oficjalnej wersji w tym zakresie, nikt nas też o to nie pytał. Natomiast nie ma zakazu, aby członkowie komisji zapisywali sobie numery zaświadczeń o prawie do głosowania. To nie jest żadne przestępstwo, żaden problem - mówił podczas przedpołudniowej konferencji prasowej szef Krajowego Biura Wyborczego Rafał Tkacz. Sędzia Sylwester Marciniak, podczas tego samego spotkania z dziennikarzami, zapowiedział z kolei, że 'sytuacja będzie przedmiotem analizy przez PKW'.
- Nie jest zabronione spisywanie wyłącznie numerów zaświadczeń wyborczych - powiedział już na kolejnej konferencji pasowej. Dodał, że zostało wystosowane pismo korygujące dotyczące wytycznych komisarza wyborczego z Gdańska. Sędzia Sylwester Marciniak wskazał też, że sędzia tłumaczyła, że zawarła takie wytyczne, bo nie było to zakazane.
- Najważniejsze jest to, żeby, czy mąż zaufania, czy członek obwodowej komisji wyborczej nawet, jak ma wątpliwości, co do autentyczności zaświadczenia dotyczące hologramu, numeru to wyborca powinien otrzymać kartę do głosowania. Ewentualnie tego typu zastrzeżenia powinny się znaleźć, czy na skutek wskazania członka obwodowej komisji wyborczej, czy męża zaufania w protokole z wyników głosowania i to ewentualnie może być podstawą do dalszych czynności - dodał Sylwester Marciniak.
Podkreślił przy tym, że PKW nie ma żadnych innych informacji, by w jakiejkolwiek innej okręgowej komisji wyborczej tego typu wytyczne jak w Gdańsku były wydane.
Zaznaczył też, że wytyczne wydaje tylko PKW i zgodnie z odpowiednim przepisem kodeksu wyborczego uchwały PKW są wiążące, zarówno dla okręgowych, jak i obwodowych komisji wyborczych.