,
Obserwuj
Polityka

Tusk rozmawiał z Czarzastym o rekonstrukcji rządu? Poseł Nowej Lewicy odpowiada kąśliwie

Koprz
3 min. czytania
04.06.2025 19:57
Koalicjanci rządowi spierają się o rekonstrukcję rządu, którą zapowiedział Donald Tusk. Jak zasugerował w TOK FM poseł Lewicy Tomasz Trela, z jego ugrupowaniem premier o tym jeszcze nie rozmawiał. - Nie ma jeszcze konkretnej propozycji na stole - mówił i zaadresował pod adresem kolicjanta kąśliwą uwagę.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER/East News

Po wyborach prezydenckich wrócił temat rekonstrukcji rządu, którą pod koniec maja zapowiedział Donald Tusk. Jak ustaliła "Rzeczpospolita", do zmian na stanowiskach ministerialnych ma dojść w sierpniu, już po zaprzysiężeniu Karola Nawrockiego na prezydenta. Takiemu scenariuszowi sprzeciwia się jednak Szymon Hołownia. "Rekonstrukcja rządu i odnowa w koalicji teraz (...) nie ma powodu aby zwlekać" - napisał lider Polski 2050, która wchodzi w skład koalicji rządzącej. A co na to Lewica?

- Jeżeli rekonstrukcja rządu miałaby pomóc szybszej realizacji umowy koalicyjnej, to my nie mówimy "nie". Przecież nikt nie jest przyspawany do stołka ministra ani stołka wiceministra. To nie o to chodzi - mówił w TOK FM Tomasz Trela, wiceprzewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy. - Jeżeli pan premier Donald Tusk ma konkretną koncepcję, żeby np. szybciej przygotować kompleksową reformę finansów ochrony zdrowia i sprawniej przekazywać pieniądze na budownictwo mieszkaniowe, a do tego celu resorty muszą być zreformowane, to siadamy i o tym rozmawiamy - mówił parlamentarzysta.

Prowadząca audycję Karolina Lewica pytała swojego gościa, czy Donald Tusk konsultował plan rekonstrukcji rządu z Włodzimierzem Czarzastym, czyli szefem Nowej Lewicy. - Nie ma jeszcze konkretnej propozycji na stole. Niektórzy nasi koalicjanci mają taki sposób funkcjonowania, że zapowiadają (w mediach - przyp. red.), co będą poruszać na spotkaniach (koalicjantów), a my mamy inną filozofię działania - dodał kąśliwie Tomasz Trela.

 

Rząd dostał czerwoną kartkę? "Wynieśliby nas z boiska"

 

Gość TOK FM ocenił, że przegrana Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich nie była czerwoną kartką dla obozu rządzącego. Tak mówił w poniedziałek prezes PiS Jarosław Kaczyński . - Gdybyśmy dostali czerwoną kartkę, to by nas z boiska znieśli. Dostaliśmy żółtą kartkę i ostrzeżenie: "Weźcie się jeszcze bardziej do roboty". I trzeba to zrobić - podkreślił poseł Nowej Lewicy.

Jego zdaniem obóz rządzący powinien przyspieszyć z realizacją swoich obietnic, bo skończyły się "wymówki". - Trzeba konkretne propozycje kłaść na stół, bo na samym końcu przyjdzie "sprawdzam" - stwierdził.

Wiceprzewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy dodał też, że rząd powinien poprawić komunikację ze społeczeństwem. - Mam takie poczucie, że niespecjalnie chwalimy się tym, co dobre. Na przykład od 1 lipca blisko 2 mln Polek i Polaków dostanie dodatek wdowi. Podwyższyliśmy też zasiłek pogrzebowy. Jest też (refundacja) in vitro. Dlaczego nie komunikujemy, ile dzieci każdego miesiąca przychodzi na świat z in vitro? Mógłbym te (osiągnięcia rządu) mnożyć. Czyli więcej robić i głośniej o tym mówić - podsumował rozmówca Karoliny Lewickiej.