,
Obserwuj
Polityka

Tusk zdradził, kiedy poznamy nazwisko rzecznika rządu. "Poważna figura polityczna"

PAP
4 min. czytania
11.06.2025 17:43
Premier Donald Tusk poinformował po udzieleniu mu w środę przez Sejm wotum zaufania, że w ciągu tygodnia poda nazwisko rzecznika rządu. - To będzie poważna figura polityczna - przekonywał szef rządu.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Tusk po wotum zaufania: W ciągu tygodnia nazwisko rzecznika rządu 

W środę Sejm udzielił wotum zaufania rządowi Donalda Tuska. Za głosowało 243 posłów, przeciw - 210. Nikt się nie wstrzymał.

Po głosowaniu Donald Tusk zapewnił, że rzecznik rządu dołoży wszelkich starań, żeby stworzyć dużo nowocześniejszy niż obecnie system informowania opinii publicznej. - Myślę, że w ciągu tygodnia poznacie państwo nazwisko rzecznika rządu - poinformował premier.

- To będzie poważna figura polityczna. Dobry, mądry człowiek i waga ciężka w polityce - dodał, pytany o faworytów do objęcia tego stanowiska.

'Wprowadzenie częściowych kontroli na granicy z Niemcami'

Po wygłoszeniu expose w związku z wnioskiem o wotum zaufania dla rządu premier Donald Tusk odpowiadał na pytania ponad 280 posłów, w swojej wypowiedzi koncentrując się głównie na kwestiach związanych z migracją i ochroną granicy. Jak poinformował, wraz z całym rządem "bardzo precyzyjnie kalkuluje", jakie negatywne konsekwencje dla mieszkańców Polski przyniesie częściowe lub całkowite zablokowanie granicy z Niemcami. - Gdybym kierował się wyłącznie interesem politycznym, to byśmy powiedzieli "blokujemy granice, koniec, nie ma problemu". Ale dobrze wiecie, co to znaczy dla Polek, Polaków mieszkających w strefie nadgranicznej - mówił.

Tusk poinformował jednocześnie, że nie zawaha się podjąć decyzji o wprowadzeniu czasowej kontroli także na granicy z tym krajem. - Jest bardzo prawdopodobne, że jeszcze tego lata takie częściowe kontrole na granicy z Niemcami wprowadzimy - powiedział. Jak wskazał, uprzedził też nowy rząd kanclerza Friedricha Merza, iż Polska będzie bardzo szczegółowo kontrolować "każdą próbę przesłania do Polski jakiegokolwiek migranta". - I stąd m.in. dzisiaj tych zawróceń z Niemiec do Polski jest o jedną czwartą mniej niż za waszych czasów - powiedział, zwracając się do posłów PiS.

Mówiąc o prowadzonej przez Polskę polityce migracyjnej rządu, premier zapewnił, że "nadal będzie selektywna". Jak mówił, liczba składanych wniosków o azyl po wprowadzeniu przepisów ograniczających to prawo spadła trzydziestokrotnie i prawie codziennie prowadzone są deportacje cudzoziemców. Dodał również, że w środę ruszyła kampania informacyjna mająca na celu zniechęcanie potencjalnych migrantów w państwach uznawanych za kraje największego ryzyka - według komunikatu KPRM mowa o Afganistanie, Etiopii, Erytrei, Somalii, Iraku, Pakistanie i Egipcie.

Rząd z wotum zaufania. Tego Tusk nie powiedział, 'ale na pewno to dostrzega'

'Skrajna liberalizacja na granicy polsko-ukraińskiej' 

Premier poinformował również, że na poziomie unijnym Polska buduje potrzebną większość do tego, aby ograniczyć albo zawiesić ruch bezwizowy m.in. z Gruzją. Jak dodał, choć ma świadomość, że jedna trzecia Gruzinów to ludzie, którzy "bardzo by chcieli podzielać nasze wartości", jest on "zdecydowanym rzecznikiem" ograniczenia ruchu bezwizowego z państwami, które nie przestrzegają określonych standardów.

Odnosząc się do sytuacji na wschodniej granicy, premier wskazał, że skuteczność zapory wzrosła z 30 proc. do 98 proc. - To znaczy - dzięki naszym działaniom uniemożliwiamy w 98 proc. przypadków przekroczenie tej zapory. Za waszych czasów to było 30 proc. - powiedział, zwracając się do posłów PiS. Jak dodał, nad bezpieczeństwem granicy oprócz dronów i kamer czuwa blisko 10 tysięcy ludzi.

Politycznym poprzednikom zarzucił m.in. doprowadzenie do "skrajnej liberalizacji na granicy polsko-ukraińskiej" oraz forsowanie Zielonego Ładu. - Wpuściliście miliony ton zboża z Ukrainy. Nie kontrolowaliście, tylko zarabialiście na tym. Co my zrobiliśmy, kiedy doszliśmy do władzy? W pierwszych miesiącach zmieniliśmy przepisy, tzw. ATM - powiedział Donald Tusk, odnosząc się do przepisów, które pozwoliły ukraińskim operatorom na korzystniejszy eksport do UE.

Premier poinformował również, że obecnie prowadzonych jest ponad 52 tys. postępowań o zwrot nienależnie pobranych świadczeń 800 plus przez cudzoziemców. - Oczywiście staramy się być bardzo delikatni wobec najmłodszych dzieci, szczególnie z Ukrainy, samotnych matek (...) Ale chcemy także w tej kwestii ukrócić i zredukować do minimum, do zera (...) jakiekolwiek nadużycia w tym systemie - wskazał.

Rekonstrukcja rządu. 'Model możliwie nowoczesny i tańszy'

Tusk dnosząc się do rekonstrukcji, powiedział, że od wielu dni "siedzi nad tym, żeby ten model był możliwie nowoczesny i tańszy". - Na pewno nie musi to być 117 osób, tak jak jest w tej chwili, jeśli liczymy ministrów, wiceministrów i podsekretarzy stanu, na pewno będzie tego wyraźnie mniej - powiedział.

Tusk wyraził przy tym nadzieję, że może uda się wypracować jakieś pole współpracy z przyszłym prezydentem Karolem Nawrockim. W przypadku, gdyby to się nie udało, premier zapewnił, że znajdzie sposoby, jak bez ustaw wprowadzać "różne pozytywne zmiany".

W środowym głosowaniu Sejm udzielił wotum zaufania obecnemu rządowi. Za jego udzieleniem było 243 posłów, przeciw opowiedziało się 210 posłów, nikt nie wstrzymał się od głosu.