,
Obserwuj
Polityka

Poseł PiS ostro o Giertychu. "To działanie, foliarskie, szurskie"

krm
2 min. czytania
17.06.2025 09:13
- Nie ma żadnych wątpliwości co do mandatu Karola Nawrockiego i co do ostatecznego wyniku wyborów, bo przewaga jest na tyle duża, że nie ma żadnych wątpliwości - mówił w poranku TOK FM poseł PiS Michał Moskal. Polityk zarzucił Romanowi Giertychowi działania destrukcyjne dla państwa i nazwał go foliarzem.
|
|
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER / East News
  • Poseł PiS Michał Moskal zapewnił, że nie ma żadnych wątpliwości co do zwycięstwa Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich;
  • Według polityka PiS, wygrał je wystarczającą przewagą głosów;
  • Skrytykował Romana Giertycha (KO), oskarżając go o działania destrukcyjne dla państwa i określając go jako 'foliarza i szura'.

Poseł KO Roman Giertych zarzucił mediom związanym z PiS wykorzystanie nielegalnych nagrań z Pegasusa, łącząc ich publikację z jego wnioskiem o ponowne przeliczenie głosów w wyborach prezydenckich.

Według Michała Moskala z PiS działania Romana Giertycha są "skrajnie destrukcyjne dla państwa".

- Nazwijmy rzeczy po imieniu, natomiast to, co najistotniejsze w tym wszystkim, to działanie, które trzeba określić jako takie foliarskie, szurskie, po prostu - powiedział w "Poranku TOK FM" Moskal.

Prowadzący audycję Maciej Kluczka, zwrócił uwagę, że może nie warto obrażać obywateli, którzy składają protesty w Sądzie Najwyższym w sprawie wyborów. - To jest prawo każdego obywatela, prawo zapisane w kodeksie a pan mówi o foliarzach - zaprotestował Kluczka. .

Posłuchaj podcastu!

Moskal zapewnił, że nie ma na myśli obywateli, a mówił jedynie o Romanie Giertychu "jako foliarzu i szurze". - Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, że tak jest - dodał.

Podkreślił, "że nie ma żadnych wątpliwości co do wyniku wyborów" i tego, kto zwyciężył. - Ta przewaga zresztą jest na tyle duża, że tutaj żadnych wątpliwości nie ma prawa być - powiedział.

Polityki PiS zapewnił, że chciałbym, aby "zawsze była pewność co do procesu wyborczego". - Oczywiście ten margines różnych błędów, które wydarzają się w różnych komisjach w Polsce, powinien być jak najmniejszy - powiedział. Dodał, że "nikt nie podnosił wątpliwości" co do tego, czy wybory w 2015, 2020, 2023 czy w tym roku "przebiegły zgodnie z wolą wyborców".

- Tutaj nie ma takich wątpliwości, to jest bardzo ważne - zaznaczył gość "Poranka".