,
Obserwuj
Polityka

Zmiana daty rekonstrukcji rządu. "Nowy resort na stole"

2 min. czytania
09.07.2025 19:01
- Rozmowy są bardzo zaawansowane. Trzeba uszczegółowić ostatnie rzeczy, doszlifować nowe otwarcie - tak na temat zmiany daty rekonstrukcji rządu mówił w TOK FM wiceprzewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy Tomasz Trela.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
  • Rekonstrukcja rządu będzie opóźniona o tydzień;
  • W ocenie Tomasza Treli z Lewicy, 'jeżeli mamy coś zrobić dobrze, to czy to będzie tydzień wcześniej, czy tydzień później, to nie jest duży problem';
  • 'Te czasy, kiedy ludzie się ekscytowali, kto będzie ministrem, już minęły. Ludzie chcą efektów' - dodał.

Rekonstrukcja rządu, na wniosek marszałka Sejmu Szymona Hołowni, została przesunięta o tydzień, na 22 lipca. Poinformował o tym w środę współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty. Dodał przy tym, że lider Polski 2050 motywował tę decyzję koniecznością uporządkowania spraw związanych ze swoją partią.

- Myślę, że ten termin jest umowny. Nikt do konkretnego dnia się nie będzie przywiązywał, natomiast chodzi o perspektywę - skomentował w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM poseł i wiceprzewodniczący parlamentarnego Klubu Lewicy Tomasz Trela.

Jak dodał, rozmowy liderów koalicji rządzącej na temat rekonstrukcji "idą dobrze". - Są bardzo zaawansowane. Trzeba uszczegółowić ostatnie rzeczy, doszlifować nowe otwarcie - dopowiedział. Zastrzegł przy tym, że "jeżeli mamy coś zrobić dobrze, to czy to będzie tydzień wcześniej, czy tydzień później, to nie jest duży problem".

- Miejmy świadomość, że to nie będzie tak, że jak będzie ogłoszony nowy gabinet premiera Donalda Tuska, to wszystkie problemy będą znikały - zastrzegł przy tym rozmówca Karoliny Lewickiej. - Inna rzecz, że czasy, kiedy ludzie się ekscytowali, kto będzie ministrem, już minęły. Ludzie chcą efektów - ocenił.

"Nam bardzo zależy, żeby to był oddzielny resort"

Nowa Lewica od wielu tygodni proponuje powołanie ministerstwa mieszkalnictwa. - Nam bardzo zależy, żeby to był oddzielny resort, który sprawy mieszkaniowe będzie od początku do końca prowadził - przyznał Tomasz Trela.

Zastrzegł przy tym, że nie ma ostatecznej decyzji w tej sprawie. - Zarówno wariant taki, że będzie minister w randze sekretarza stanu, podsekretarza stanu w danym resorcie, jak i nowy resort, są na stole - podkreślił.

Według Treli, Lewica utrzyma swoje stanowiska w resortach cyfryzacji, rodziny, pracy i polityki społecznej oraz nauki i szkolnictwa wyższego. Jak powiedział, są one "niezagrożone". - Żadnych zmian w tym zakresie nie będzie. Jestem spokojny tak samo, jak o to, że w listopadzie marszałkiem Sejmu zostanie Włodzimierz Czarzasty - podsumował w TOK FM.

Co z programem 'Szkoła dla wszystkich'? Nowacka ujawnia szczegóły