,
Obserwuj
Polityka

Andrzej Duda chciałby być premierem? "Ten plan jest niewykonalny"

MSZ-M
3 min. czytania
13.07.2025 19:17
- Andrzej Duda, kiedy już przestanie być prezydentem, z automatu straci wiele zaufania i sympatii społecznej. Albo nie potrafi tego dostrzec, albo nie potrafi zrozumieć, albo - i to jest chyba najgorsze - nie potrafi się z tym pogodzić - skomentowała w TOK FM Anna Siewierska.
|
|
fot. Marysia Zawada/REPORTER/ East News

Nie milknie burza wokół słów Andrzeja Dudy o sędziach i "wieszaniu za zdradę" wypowiedzianych w wywiadzie dla kanału YT "Otwarta Konserwa". Prowadzący "Niedzielny Poranek TOK FM" Szymon Kępka w politycznym podsumowaniu tygodnia zwrócił uwagę na "pobudzenie" Dudy. - Albo coś w pana prezydenta wstąpiło, albo pan prezydent chce się malować politykiem bardzo wyrazistym, co przez ostatnie 10 lat nie zawsze było tak zauważalne - skomentował dziennikarz TOK FM.

- Pan prezydent absolutnie nie potrafi zejść ze sceny. Potrzebuje reflektorów. Przyzwyczaił się, że jest widoczny. Chyba coraz gorzej znosi fakt, że będzie musiał ustąpić miejsce Karolowi Nawrockiemu - oceniła gościni "Poranka" Anna Siewierska, politolożka z Uniwersytetu Rzeszowskiego.

Posłuchaj:

Według ekspertki prezydent Duda "nie ma planu B". - Zdaje się, że wszystkie jego próby zorganizowania sobie jakiejś pozycji w strukturach europejskich czy organizacji międzynarodowej spełzły na niczym - mówiła dalej gościni TOK FM. - I to jest walka o to, żeby na ostatniej prostej, kiedy jego głos jeszcze ma znaczenie, zaistnieć - stwierdziła Siewierska, uznając, że ta próba przynosi raczej "kompromitacje" niż "dobre rezultaty".

Duda odpowiada na aferę po swojej wypowiedzi. Przypomniał o Tusku cytującym noblistę

Joanna Miziołek z "Wprost" przypomniała, że mówiło się o karierze Andrzeja Dudy np. w kontekście stanowiska premiera. - Dzisiaj nawet w PiS-ie mówią, że to jest "postrzelona kaczka" - dodała dziennikarka. Według Miziołek niezbyt dobre relacje Andrzeja Dudy z Jarosławem Kaczyńskim wskazują na to, że odchodzący prezydent "już nie będzie nic znaczył, jeśli chodzi o Prawo i Sprawiedliwość".

Andrzej Duda premierem? "Absolutnie wykluczone"

- To jest taka dziwna strategia. Mam wrażenie, że to wszystko [dzieje się] za namową Marcina Mastalerka, który nie prowadził Andrzeja Dudy do dobrych ścieżek, odkąd jest szefem jego komitetu politycznego - mówiła dalej Miziołek.

Anna Siewierska oceniła, że jest "absolutnie wykluczone", by prezydent Duda zasiadł na fotelu szefa rządu. - Andrzej Duda może mieć taki plan, natomiast jest on niewykonalny. Za Andrzejem Dudą nie idzie żadna realna siła polityczna - podkreśliła politolożka.

- Duda myli poparcie z sympatią - stwierdziła gościni TOK FM. Siewierska wskazała, że sam fakt piastowania tak ważnego urzędu jak Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej wiąże się z zaufaniem wyborców. - Andrzej Duda, kiedy już przestanie być prezydentem, to z automatu straci bardzo wiele zaufania i sympatii społecznej, czego albo nie potrafi dostrzec, albo nie potrafi zrozumieć, albo - i to jest chyba najgorsze - nie potrafi się z tym pogodzić - podsumowała ekspertka.