,
Obserwuj
Polityka

Tusk to "fenomenalny uwodziciel", ale "nie radzi z ogarnięciem rządu". "Bardzo to cienko wygląda"

Anna Siek
2 min. czytania
16.07.2025 17:46
Zdaniem Pawła Piskorskiego rekonstrukcja rządu Tuska to "zmarnowana okazja". Szef Stronnictwa Demokratycznego krytykował w TOK FM premiera. Jak stwierdził, Tusk "jest po prostu fatalnym zarządcą" i nie powinien być premierem.
|
|
fot. Źródło: Marysia Zawada/REPORTER

Rząd Donalda Tuska nie ma dobrych notowań, a do tego obóz rządowy ma na koncie spektakularną porażkę w wyborach prezydenckich. Ale mimo tego - zdaniem Pawła Piskorskiego - rząd Donalda Tuska dotrwa d wyborów  w 2027 roku. 

- Tusk był w świetnej formie w kampanii 2023 roku, gdzie ta forma uleciała? - pytała swojego rozmówca Karolina Lewicka. 

- Mnie się wydaje, że on jest politykiem - fenomenalnym uwodzicielem. Potrafi rozmawiać z ludźmi, urzekać tłumy, rozmówców. On jest komunikatorem doskonałym, teraz słabszym. Niewątpliwie Donald ma bardzo duże talenty wrodzone i rozwinięte w toku swoich doświadczeń. Natomiast uważam, uważałem i mówiłem o tym publicznie, że on jest po prostu fatalnym zarządcą (...). On nie potrafi rozdać zadań, zebrać ludzi, zmobilizować, nie potrafi wytyczyć kierunków - ocenił były polityk Platformy Obywatelskiej, przypominając, że wielokrotnie krytykował za to Tuska i miał rację. 

Donald Tusk skomentował ułaskawienie Bąkiewicza. Błyskawiczna reakcja Andrzeja Dudy

- Dzisiaj też rząd nie mówi Polakom, po co rządzi. Donald sobie nie radzi z ogarnięciem tego rządu - dodał gość "Wywiadu politycznego". 

Zdaniem Piskorskiego rekonstrukcja rządu niewiele zmieni i nie będzie "wizerunkowego przełomu". - Bo wszyscy już po prostu mają dosyć tej rekonstrukcji (...). Bardzo cienko to wygląda. Jeśli Donald Tusk myśli o tym, żeby ratować i poprawiać wynik, to zdecydowanie musi poprawić komunikację (rządu) - stwierdził rozmówca Karoliny Lewickiej, podkreślając, że rekonstrukcja rządu, to "zmarnowana okazja". 

Posłuchaj całej rozmowy Karoliny Lewickiej z Pawłem Piskorskim: