,
Obserwuj
Polityka

"Dworskie życie" Dudy dobiega końca. Co będzie robił po prezydenturze? "Obstawiam jeden wariant"

Aleksandra Gruszczyńska
4 min. czytania
30.07.2025 20:13
Andrzej Duda podzieli los Bronisława Komorowskiego i popadnie w zapomnienie, a może pewnie wkroczy do polskiej polityki i zostanie premierem w ewentualnym rządzie PiS i Konfederacji? Nad przyszłością wkrótce byłego prezydenta zastanawiali się w TOK FM Michał Danielewski i Wojciech Szacki.
|
|
fot. Pawel Wodzynski/ EAST NEWS

 

  • Szóstego sierpnia kończy się kadencja Andrzeja Dudy w Belwederze;
  • Wciąż jeszcze urzędujący prezydent nie ujawnił, jakie ma plany na przyszłość, ale nad tym, co może robić, zastanawiali się w TOK FM publicyści;
  • - Trudno z dworskiego życia, limuzyn i Juraty przesiąść się nagle do partyjnego życia i szarej rzeczywistości, więc nie sądzę, by Duda założył partię polityczną - stwierdził w TOK FM Wojciech Szacki;
  • - Gdybym miał obstawiać, to sądzę, że popadnie w lekkie zapomnienie, jak Bronisław Komorowski - dodał w "Wywiadzie Politycznym" Michał Danielewski.

 

10-letnia kadencja Andrzeja Dudy dobiega końca. Szóstego sierpnia Duda będzie musiał opuścić Pałac Prezydencki i ustąpić miejsca Karolowi Nawrockiemu. Czym, po upływie dwóch kadencji, oprócz pisania książek, może zająć się Duda?

- Wciąż ma etat na Uniwersytecie Jagiellońskim, bo był na urlopie bezpłatnym, będzie miał prezydencką emeryturę, będzie miał też ochronę Służby Ochrony Państwa. No, ale co tutaj ze sobą zrobić? - pytała swoich rozmówców prowadząca "Wywiad Polityczny" Karolina Lewicka. Zdaniem publicysty Michała Danielewskiego, problem w tym, że sam Duda chyba jeszcze nie ma pomysłu na siebie i nie wie, co chce robić.

Co teraz się dzieje w Pałacu Prezydenckim? Zaglądamy za kulisy przekazania władzy

Andrzej Duda marzy o byciu premierem. "Fantazjowanie"

- Z jego wypowiedzi wynika, że raczej wyklucza karierę międzynarodową. Ale ma pewne fantazje zaistnienia w polskiej polityce, by dokonać precedensu i objąć ważne stanowisko w polityce wykonawczej, na przykład premiera, który byłby zwornikiem w koalicji PiS z Konfederacją, albo PiS, Konfederacja i PSL - stwierdził Danielewski. Jak dodał, są to jednak głównie fantazje. Według Wojciecha Szackiego z Polityka Insight "do tanga trzeba dwojga", a szanse, że Jarosław Kaczyński powierzy Dudzie rolę premiera, są nikłe.

- Trudno też spodziewać się, że Duda zacznie pełnić rolę mędrca, który będzie nauczał i wskazywał kierunki, bo to jednak chyba nie jest ten format polityka - dodał Danielewski.

W ocenie gościa "Wywiadu Politycznego" najbardziej prawdopodobną wersją jest to, że Duda podzieli los Bronisława Komorowskiego i "popadnie w lekkie zapomnienie". - Oczywiście ktoś czasami do jakiejś telewizji zaprosi Bronisława Komorowskiego, a on tam powie coś mniej lub bardziej błyskotliwego. I zasadniczo tyle. Więc gdybym miał obstawiać, obstawiłbym też taką przyszłość Dudy - wyjaśnił.

Posłuchaj:

Karolina Lewicka przytoczyła wypowiedź Dudy, który stwierdził, że po zakończeniu kadencji nie będzie budował nowej partii politycznej, bo jak podkreślił, to wymaga specyficznych cech i talentu, którego mu brakuje. Jak zauważyła prowadząca "Wywiad Polityczny" przez dwie kadencję Dudzie nie udało się nawet zbudować frakcji prezydenckiej, chociaż próbował. Zdaniem Wojciecha Szackiego z Polityki Insight, Duda od czasu do czasu spotykał się z młodszymi politykami, którzy niby byli bliżej Pałacu niż Nowogrodzkiej, ale to się nie przełożyło w nic zwartego, dlatego nie ma się co dziwić, że Andrzej Duda nie planuje tworzyć nowego bytu politycznego.

Co pokazało zaprzysiężenie rządu? 'Duda nie chce wszczynać kolejnej awantury'

- Przez 10 lat był wożony, obsługiwany. No to jest dworskie życie, więc trudno się dziwić, kiedy mówi, że nie będzie liderem, bo taki człowiek jednak musi jeździć po Polsce, spotykać się z działaczami i bardzo trudno nagle przesiąść się z limuzyn, pałacowych wnętrz, Juraty i zameczku w Wiśle do takiego partyjnego życia i szarej rzeczywistości - stwierdził Szacki.

PiS odwróci się od Dudy? "Stosunek Kaczyńskiego jest jasny"

Karolina Lewicka dopytywała swoich gości, czy możliwe jest, że także Prawo i Sprawiedliwość "zapomni" o Dudzie. Zdaniem Wojciecha Szackiego stosunek Jarosława Kaczyńskiego do Dudy jest oczywisty. - To wynika z tego, co mówił i jak zachowywał się przy prezydencie, jak spóźniał się na uroczystości w Pałacu, albo na nie wcale nie przychodził. Tam nie było chemii ani żadnego szacunku do głowy państwa - stwierdził publicysta Polityki Insight. I jak dodał, póki Kaczyński trzęsie PiS, nikt Dudy nie będzie traktował serio.

Prezydent Duda podjął złą decyzję? Polityk PiS nie gryzł się w język: a ja mam to gdzieś

Podobnie sprawę widzi Michał Danielewski. Publicysta wskazał, że nawet jeśli kiedyś stery w PiS przejmie, chociażby Przemysław Czarnek, to nie wyobraża sobie sytuacji, że nagle Czarnek dzwoni do Dudy i mówi: Andrzej ratuj.

- Andrzej Duda ze strony PiS ewentualnie może spodziewać się jakiś mikro upokorzeń i tego typu uwag, a nie hołdów i oklasków na stojąco. Dlatego sądzę, że na aktywną rolę w polityce Duda nie ma co liczyć, ale to chyba w ogóle nas nie zaskakuje - skwitował Danielewski.