W tej kwestii Nawrocki zgadza się z Tuskiem. "Dobrze, że wspiera program rządu"
- Nowy prezydent ogłosił w środę, że będzie dążył do tego, by polska armia liczyła 300 tysięcy żołnierzy;
- "To nic nowego" - skomentował zapowiedź Nawrockiego wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski dodając, że takie plany ma również rząd;
- Zdaniem polityka Polski 2050 "pomysł na tę prezydenturę jest zupełnie inny niż pomysł Andrzeja Dudy".
W środę Karol Nawrocki został zaprzysiężony na urząd prezydenta. Podczas uroczystości przed Grobem Nieznanego Żołnierza przejął zwierzchnictwo nad Siłami Zbrojnymi RP. Podczas wygłoszonego tam przemówienia zapowiedział, że "zrobi wszystko, żeby w najbliższych latach zbudować co najmniej 300-tysięczną armię polską, najsilniejszą armię Sojuszu Północnoatlantyckiego w Europie". Oświadczył również, że wierzy w to, iż "w ciągu najbliższych pięciu, dziesięciu, dwudziestu lat Polska stanie się militarnym mocarstwem Europy".
- To dobrze, że pan prezydent wspiera program rządu, zresztą ambicję 300-tysięcznej armii wyraził już rząd PiS, więc to nie jest nic nowego - powiedział w "Poranku TOK FM" Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej. Jak mówił, "cały nasz plan modernizacji i transformacji zakłada, że polska armia osiągnie taki poziom w ciągu kilku lat". - Chcielibyśmy jak najszybciej - zaznaczył polityk Polski 2050.
Zastrzegł, że "dzisiaj akurat nie mamy problemu z tymi, którzy zgłaszają się do wojska, natomiast mamy do czynienia z gigantycznym kryzysem demograficznym". - Jest istotny znak zapytania, jak sytuacja jeżeli chodzi o ochotników do polskiej armii, będzie wyglądała w ciągu kilku lat - przyznał wiceszef MON.
Zwierzchnictwo prezydenta nad Siłami Zbrojnymi to funkcja, która łączy elementy strategiczne, reprezentacyjne i decyzyjne, ale jest ograniczona zasadą współdziałania z rządem i parlamentem.
'Agresywne zachowania' sympatyków Nawrockiego. 'Atmosfera z kiepskiej ligi piłkarskiej'
"Inny pomysł na prezydenturę"
Zalewski ocenił, że "prezydentura Karola Nawrockiego pokaże, gdzie jest przywództwo na polskiej prawicy". Według gościa TOK FM Nawrocki - w przeciwieństwie do swojego poprzednika - będzie budować na prawicy swoje własne, polityczne środowisko.
- Jestem realistą i nie mam wątpliwości, że pomysł na tę prezydenturę jest zupełnie inny niż pomysł Andrzeja Dudy - stwierdził.