,
Obserwuj
Polityka

Ofensywa ustawowa Nawrockiego. "Te propozycje są bardzo dobrze skalibrowane"

oprac. Marta Zdanowska
2 min. czytania
11.08.2025 19:13
Prezydent Karol Nawrocki wśród pierwszych swoich propozycji przedstawił ulgi podatkowe. - To oczywiście ukłon w stronę wyborców Konfederacji, bo pokazujemy, że zostawiamy Polakom więcej pieniędzy w kieszeni - mówił w TOK FM Michał Sutowski z "Krytyki Politycznej".
|
|
fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl
  • Prezydent Karol Nawrocki swoje urzędowanie rozpoczął od podróży po Polsce oraz przedstawieniu projektów ustaw, które zamierza złożyć w Sejmie;
  • Zdaniem Michała Sutowskiego z 'Krytyki Politycznej' prezydent wszedł w rolę, która jest bardzo groźna dla obecnego obozu władzy;
  • "Te propozycje są bardzo dobrze skalibrowane. Po pierwsze pod kątem własnych wyborców, a po drugie pod kątem zaszkodzenia rządowi" - wskazał w TOK FM.

Trwa ofensywa ustawodawcza Karola Nawrockiego. W ciągu ostatnich kilku dni prezydent przedstawił i podpisał projekty, które mają m.in. obniżać podatki. Do Sejmu w tym tygodniu ma trafić inicjatywa prezydenta w sprawie podwyższenia drugiego progu podatkowego ze 120 tysięcy złotych do 140 tysięcy złotych. Wcześniej prezydent podpisał inicjatywy ustawodawcze o CPK, w sprawie zerowego PIT dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci. A ostatnia deklaracja z soboty to ochrona polskiej wsi.

Zdaniem Michała Sutowskiego z 'Krytyki Politycznej' na propozycjach podatkowych Nawrockiego zyskają głównie najbogatsi. - Ten PIT jest bardzo efektowny politycznie. Bo konkretne grupy ludzi odczuwają, ile pieniędzy zarobią. To jest oczywiście ukłon w stronę wyborców Konfederacji, bo pokazujemy, że zostawiamy Polakom więcej pieniędzy w kieszeni. To jest oczywiście tradycyjnie liberalna narracja. Połączona tutaj oczywiście z tym wątkiem konserwatywnym, czyli że kryterium tu jest po prostu posiadanie dzieci - wskazał w 'Wywiadzie Politycznym' TOK FM publicysta.

Posłuchaj:

Rozmówca Karoliny Lewickiej zwrócił uwagę, że Nawrocki przyjął inną rolę niż Andrzej Duda, który najpierw miał wizerunek 'notariusza' rządu Zjednoczonej Prawicy, a potem blokującego rząd Donalda Tuska. Tymczasem nowy prezydent wykazuje własną inicjatywę.

- To rola groźna dla obecnego obozu władzy i wydaje mi się, że pod kątem wizerunkowym te propozycje są bardzo dobrze skalibrowane. Po pierwsze pod kątem własnych wyborców, a po drugie pod kątem zaszkodzenia rządowi - ocenił Sutowski.

Dla kogo jest nowy pomysł Nawrockiego? 'Ponad połowa Polaków nie zarobi tyle, by z ulgi skorzystać'

Jak podkreślił, wyborcy Nawrockiego, to nie są tylko wyborcy Prawa i Sprawiedliwości. - To jest szersza grupa. I taka gra pomiędzy różnymi sektorami, różnymi frakcjami tego elektoratu, myślę, że będzie dominantą działań pana prezydenta do najbliższych wyborów - podsumował gość TOK FM.