Rozmowy Trump-Putin. Szłapka przedstawił stanowisko polskiego rządu
Rozmowy Trump-Putin. Szłapka przedstawił stanowisko polskiego rządu
Szłapka podkreślił na wtorkowym briefingu, że stanowisko to było wśród tematów wtorkowych obrad rządu.
- W dużym skrócie: najważniejsze jest to - i takie jest stanowisko Polski - że nie ma zgody na prowadzenie rozmów, które będą pomijały bezpośrednio zainteresowane tym państwa, w tym przypadku Ukrainę. Europa musi być solidarna, razem musi uczestniczyć w tych rozmowach, w tych aspektach, które dotyczą Europy. Nie ma zgody na to, by jakiekolwiek decyzje były podejmowane bez udziału Ukrainy - powiedział.
W opublikowanym później na stronie rządowej stanowisku podkreślono, że polska Rada Ministrów wspiera wysiłki międzynarodowe mające na celu osiągnięcie sprawiedliwego i trwałego pokoju, którego wynikiem byłoby zakończenie rosyjskiej agresji przeciwko Ukrainie.
Wskazano, że wszelkie rozwiązania muszą być zgodne z podstawowymi normami prawa międzynarodowego, w tym zasadami integralności terytorialnej i suwerenności Ukrainy.
Wrócił prorosyjski Trump. Co się stało? 'Dał się wpuścić w maliny'
Jak zaznaczono w stanowisku, rząd RP działa na rzecz zachowania jedności państw europejskich, USA i Kanady w kwestii warunków rozejmu oraz ewentualnego przyszłego kompleksowego porozumienia pokojowego. W tym kontekście, jak podkreślono, 9 sierpnia 2025 roku premier Donald Tusk wraz z szefami państw i rządów Finlandii, Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch i przewodniczącą Komisji Europejskiej wydali wspólne oświadczenie w sprawie pokoju dla Ukrainy.
Rząd RP widzi konieczność podnoszenia w rozmowach dotyczących rosyjskiej agresji na Ukrainę, prowadzonych z przedstawicielami administracji Stanów Zjednoczonych, a także na forach międzynarodowych, że znalezienie sprawiedliwego i trwałego rozwiązania konfliktu wywołanego agresją Rosji na Ukrainę może mieć miejsce tylko z udziałem przedstawicieli Ukrainy jako równoprawnych uczestników rozmów oraz z uwzględnieniem żywotnych interesów bezpieczeństwa państw europejskich.
Pierwszym krokiem w procesie pokojowym między Rosją a Ukrainą - jak zaznacza polski rząd - musi być zawieszenie broni, a zaprzestanie walk powinno być warunkiem podjęcia szczegółowych rozmów pokojowych na temat zakończenia wojny.
Putin zbrodniarz bez kary? 'Trump da mu dowód, że Zachód można przeczekać'
Polski rząd zaznaczył, że zawarcie pokoju między Rosją a Ukrainą nie może być uzależnione od zgody na otwarcie dyskusji na temat architektury bezpieczeństwa europejskiego, a jakiekolwiek rozmowy dotyczące bezpieczeństwa europejskiego muszą odbywać się z udziałem państw europejskich, których dotyczą.
Szczegółowe założenia dotyczące warunków rozmów pokojowych z Rosją, według polskiego rządu, powinny zakładać brak zgody na uznanie nielegalnych, rosyjskich aneksji terytorialnych i łamania norm prawa międzynarodowego.
Według kolejnego założenia Ukraina powinna uzyskać międzynarodowe gwarancje bezpieczeństwa, które zapewnią trwałość rozwiązań pokojowych i ograniczą ryzyko ponownej agresji.
Strona polska wskazuje też na konieczność kontynuowanie presji na Rosję, w tym zwłaszcza w zakresie sankcji. Zaznacza, że ich ewentualne znoszenie musi być uzależnione od przestrzegania zawieszenia broni, realizacji ustaleń umowy pokojowej i postępów w procesie odbudowy Ukrainy.
Kolejnym warunkiem, według rządu, powinien być brak zgody na formalne zablokowanie procesu rozszerzenia UE i NATO. 'Rosja nie może mieć prawa weta w kwestii decyzji, które należą wyłącznie do państw UE/NATO i krajów aspirujących do członkostwa' - wskazano.
Podkreślono, że wśród warunków powinny być także konieczność poniesienia odpowiedzialności za naruszenia prawa międzynarodowego, a zwłaszcza za popełnione zbrodnie wojenne i zniszczenia będące konsekwencją rosyjskiej agresji, a także brak zgody na zobowiązanie się NATO do ograniczeń działalności wojskowej w rejonie wschodniej flanki.
'Rząd RP będzie kontynuować wsparcie polityczne, wojskowe i humanitarne dla Ukrainy, zarówno bilateralnie, jak i w oparciu o działania wspólnoty euroatlantyckiej. Zabiegamy o jak najszybszą finalizację prac nad kolejnymi pakietami sankcji UE' - czytamy w stanowisku polskiego rządu.
Spotkanie Putin-Trump na Alasce
Prezydent USA Donald Trump ma rozmawiać z Władimirem Putinem 15 sierpnia na Alasce. Jeszcze przed tymi rozmowami, w weekend, liderzy: Francji, Niemiec, Włoch, Wielkiej Brytanii, Finlandii, Polski oraz szefowa KE Ursula von der Leyen wydali oświadczenie, w którym podkreślili, że droga do pokoju w Ukrainie nie może być wytyczana bez udziału zainteresowanego państwa, a granice międzynarodowe nie mogą być zmieniane siłą.
Na początku wtorkowego posiedzenia rządu premier Donald Tusk przyznał, że efekt działań prezydenta Trumpa oraz rozmów na Alasce ciągle jest 'wielką niewiadomą'. Podkreślił przy tym, że z punktu widzenia polskiego bezpieczeństwa fundamentalne jest, aby Putin nie dostał przed tym spotkaniem prezentu, a tym - jego zdaniem - byłoby 'skonfliktowanie Ukraińców i Polaków, czy szerzej Ukrainy z Europą'.