Dlaczego PiS słabnie? "Dołożył się do tego Nawrocki"
- Nawrocki konsekwentnie wybija się na niepodległość, korzystając z tego, że media żyją podziałem w PiS, sam wprowadza nowe propozycje. Przejmuje inicjatywę i stara się budować szersze zaplecze - mówiła w "Poranku TOK FM" prof. Małgorzata Molęda-Zdziech.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego prezydent nie opowiedział się po żadnej stronie konfliktu w PiS?
- Co może chcieć ugrać głowa państwa?
Karol Nawrocki nie angażuje się w konflikt między PiS a stronnikami Mateusza Morawieckiego. Organizuje nową inicjatywę w prezydenckiej rezydencji w Juracie, gdzie zaprasza młodych do rozmowy o polityce, świecie, Polsce.
- Nawrocki konsekwentnie wybija się na niepodległość, korzystając z tego, że media żyją podziałem w PiS, sam wprowadza nowe propozycje. Ta spotkała się z ogromnym odzewem, mimo że w mediach głównego nurtu nie było tej informacji. Przejmuje inicjatywę i stara się budować szersze zaplecze - mówiła w "Poranku TOK FM" prof. Małgorzata Molęda-Zdziech, politolożka ze Szkoły Głównej Handlowej.
Maciej Kluczka chwalił Nawrockiego, że "próba zaangażowania młodych w poważną dyskusję o polityce i sprawach globalnych zawsze jest w cenie".
- Szczególnie że ci młodzi mężczyźni cały czas poszukują swoich prawicowych formacji. Na razie w tej grupie prym wiedzie Konfederacja, ale w Polsce przywiązanie do partii, na które się głosuje, szczególnie do Konfederacji, jak pokazują sondaże CBOS, nie jest szczególnie silne. Ten głos prawicowy może się zmienić w każdej chwili - zwróciła uwagę Małgorzata Chrzczonowicz, redaktorka naczelna OKO.press.
Jak dodała, ubiegłoroczna wygrana Nawrockiego nie spowodowała wzmocnienia PiS. - Żeby nie powiedzieć, że stało się dokładnie odwrotnie. Osłabiło PiS. Od tamtego czasu sukcesywnie spada w sondażach. Dołożył się do tego paradoksalnie Nawrocki. Dlatego że się od niego odcina i prowadzi własną politykę. Nie włącza się w konflikt, który się w PiS odbył, po prostu siedzi i patrzy, co się dzieje - oceniła.
- Polityczny potencjał Nawrockiego jest bardzo duży. Jest młodym politykiem, jego przeszłość i bokserskie elementy szczególnie rezonują z tym prawicowym, męskim elektoratem. Takie ruchy prezydenta na pewno będą miały znaczenie - stwierdziła redaktor naczelna OKO.press.
- Pan prezydent przyzwyczaił nas, że niekoniecznie się mieści w prerogatywach, które wynikają z konstytucji - dodała politolożka. - Nie ograniczają go - dopowiedziała Chrzczonowicz. - Widziałby dla siebie więcej pól do działania i to jest forma testowania, jak opinia publiczna reaguje na pewne scenariusze - dokończyła Molęda-Zdziech.
Źródło: TOK FM