Południe Europy płonie. Dramatyczny wzrost liczby ewakuowanych. Co wiemy o pożarach w Hiszpanii i Francji?
Europa Południowa od blisko tygodnia zmaga się z falą pożarów, które szczególnie mocno uderzyły w Hiszpanię i Francję. W obu krajach ogień rozprzestrzenia się w warunkach upałów, suszy i silnego wiatru, a służby ratunkowe walczą jednocześnie z ewakuacjami, zabezpieczaniem zabudowań i gaszeniem kolejnych zarzewi ognia. Jaka jest skala tej katastrofy? W tym artykule znajdziesz wszystkie kluczowe informacje.
Z tego artykułu dowiesz się:
- w których częściach Francji i Hiszpanii sytuacja pożarowa jest najtrudniejsza;
- jak duży obszar objęły pożary w Hiszpanii i Francji;
- ile osób zostało ewakuowanych;
- co sprzyja rozprzestrzenianiu się pożarów;
- jakie są prognozy na kolejne tygodnie.
Południe Europy zmaga się z kolejną falą pożarów lasów. Najtrudniejsza sytuacja jest we Francji i w Hiszpanii. Wysokie temperatury, susza i silny wiatr sprawiają, że ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia. Prezydent Francji Emmanuel Macron zwołuje na poniedziałek posiedzenie sztabu kryzysowego.
Pożary we Francji. Które części kraju są najbardziej zagrożone?
- Departament Żyronda (obecnie główne ognisko pożarów we Francji, który objął 42 tys. hektarów lasów i terenów zielonych)
- Saumos - miejscowość położona około 40–50 km na północny zachód od Bordeaux;
- Lacanau - nadmorska miejscowość turystyczna, gdzie pożary zagrażają okolicznym lasom i kempingom;
- Cestas - położona na południowy zachód od Bordeaux. Część mieszkańców została ewakuowana;
- Okolice Bordeaux - front pożaru znajduje się obecnie około 15 km od miasta. Służby zabezpieczają jego przedmieścia i przygotowują się na ewentualne dalsze ewakuacje.
Poza Żyrondą pożary występują również w sąsiednim departamencie Landes, gdzie również znajdują się rozległe lasy sosnowe i obowiązują ograniczenia w dostępie do części terenów leśnych. - Od wtorku niestety temperatury znów wzrosną do 38, 40 stopni. To nie jest czynnik sprzyjający. To nie jest coś, co nam pomoże. To coś, co może pogorszyć sytuację. Dlatego nie będzie zgody na powrót ewakuowanych do domów. Nawet jeśli pożar ominie ich zabudowania. Ludzie nie wrócą dopóki nie opanujemy sytuacji - mówiła prefekt departamentu Żyronda Sophie Brocas.
Według najnowszych informacji we Francji ewakuowano już 220 tys. osób, a z ogniem walczą tysiące strażaków wspieranych przez samoloty gaśnicze oraz służby z innych państw Unii Europejskiej.
Francuskie władze informowały również o szeroko zakrojonych zatrzymaniach osób podejrzewanych o wzniecanie ognia. Od początku lata zatrzymano 32 osoby, a później liczba ta wzrosła do 111 w ramach postępowań prowadzonych po kolejnych pożarach. W komunikatach podkreślano, że w dużej części przypadków ogień pojawia się w wyniku działalności człowieka, czy to przez lekkomyślność, czy przez celowe podpalenie.
Pożary w Hiszpanii największe w historii
Hiszpania walczy właśnie z największą falą pożarów w historii. Ogień objął liczne regiony kraju, od Andaluzji, przez Kastylię-La Manchę, Aragonię i wspólnotę Madrytu, po Walencję i Katalonię.
Najbardziej zagrożone rejony to:
Wspólnota Madrytu (Comunidad de Madrid):
- Villa del Prado;
- San Martín de Valdeiglesias;
- Pelayos de la Presa;
- Aldea del Fresno;
- Navas del Rey;
- Chapinería;
- Colmenar del Arroyo;
- Robledo de Chavela;
- Zarzalejo;
- okolice El Escorial.
Prowincja Ávila
- Burgohondo;
- Navaluenga.
Wspólnota autonomiczna Kastylia-La Mancha
- Toledo;
- Guadalajara;
- Walencja;
- Andaluzja.
Według hiszpańskich władz sytuacja jest najtrudniejsza właśnie na zachód i południowy zachód od Madrytu oraz w sąsiedniej prowincji Ávila, gdzie ogłoszono stan wyjątkowy i przeprowadzono masowe ewakuacje. Łącznie w kraju aktywnych jest około 50 dużych pożarów. Ponad 100 tys. osób ewakuowano lub objęto nakazami bezpieczeństwa.
Tragiczny pożar w Los Gallardos. Ogłoszono żałobę narodową
O pożarach w Hiszpanii zrobiło się głośno dopiero kilka dni temu, jednak do podobnych katastrof dochodziło już wcześniej. Od 9 lipca co najmniej 12 osób zginęło wskutek pożaru w Los Gallardos w prowincji Almería. Część ofiar odnaleziono w samochodach lub podczas ucieczki pieszo. Wśród nich byli głównie obcokrajowcy, w tym obywatele Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji, USA i Hiszpanii.
Według lokalnych władz pożar w Almerii był jednym z najszybciej rozprzestrzeniających się i najbardziej złożonych pożarów ostatnich lat. Silny wiatr, wysokie temperatury oraz specyficzne ukształtowanie terenu z wąwozami, rowami i rozrzuconą zabudową sprawiły, że ewakuacja była wyjątkowo trudna. Do gaszenia ognia skierowano około 150 strażaków i ponad 200 żołnierzy specjalnej jednostki wojskowej ds. kryzysowych, a pomoc i kondolencje przekazali m.in. premier Pedro Sánchez, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa. W regionie ogłoszono trzydniową żałobę.
Jak ostrzegał premier Hiszpanii Pedro Sanche, na tym może się nie skończyć. - Jest jasne, że lato się jeszcze nie skończyło i czekają nas kolejne pożary - prognozował.
W niedzielę państwowa agencja meteorologiczna Aemet poinformowała, że okres od stycznia do lipca 2026 r. był najgorętszym w historii pomiarów w kraju. Dyrektor regionalny WHO na Europę dr Hans Henri P. Kluge natomiast oświadczył, że w ostatnich latach w europejskim regionie WHO gwałtownie wzrosła liczba pożarów, a całkowita powierzchnia objęta ogniem od 2022 r. zwiększyła się o 57 proc.
Posłuchaj:
W "Niedzielnym Magazynie TOK FM" o sytuacji pożarowej we Francji i Hiszpanii opowiadały świadkinie tych kataklizmów - pani Elżbieta i pani Agnieszka. Jak niebezpieczna jest sytuacja, kto jest zagrożony, jak wygląda pomoc i jakie są prognozy?
W wielu regionach Hiszpanii temperatury sięgają 40-44 stopni Celsjusza. Jak wygląda sytuacja na miejscu, dlaczego pożary stają się coraz większym problemem i o czym powinni pamiętać turyści wybierający się do Hiszpanii? Rozmawiamy z Dominiką Radką, przewodniczką po Kastylii i León.
Źródło: PAP, Reuter, TOK FM