,
Obserwuj
Polityka

Wybory szefa Polski 2050 już za pasem. Wiceminister wyjawił, kogo poprze

Aleksandra Gruszczyńska
2 min. czytania
09.01.2026 18:08

Emocje w Polsce 2050 sięgają zenitu. Już w sobotę odbędą się wybory na szefa partii. Rywalizować będzie ze sobą pięciu kandydatów. - Nie będę ukrywał, na kogo będę głosował. Myślę, że polskiej scenie politycznej dobrze zrobi, jak na czele partii stanie w końcu kobieta - powiedział w TOK FM wiceminister i polityk Polski 2050 Jan Szyszko. 

Politycy Polski 2050
Politycy Polski 2050
fot. Adam Burakowski/ East News
  • Premier kazał "wyrzucić do kosza" reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która została przygotowana przez ministrę Agnieszkę Dziemianowicz-Bąk; 
  • Jak podkreślił w TOK FM wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jan Szyszko, sam nie był entuzjastą tego projektu; 
  • Szyszko odniósł się także do sobotnich wyborów szefa Polski 2050. 

Premier Donald Tusk "zablokował" reformę Państwowej Inspekcji Pracy, która miała być "kamieniem milowym" w Krajowym Planie Odbudowy, z którego Polska otrzymuje miliardy złotych. Reforma PIP była też sztandarowym postulatem jednego z koalicjantów, czyli Nowej Lewicy i minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Ministerstwo pracy, rodziny i polityki społecznej chciało rozszerzenia uprawnień PIP po to, by jej inspektorzy mieli prawo zmieniać formy zatrudnienia - na przykład umów o dzieło na umowy o pracę. 

O to, czy Polsce w związku z "wyrzuceniem reformy PiP do kosza" grożą miliardowe kary, pytany był w TOK FM Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej, polityk Polska 2050. Jak stwierdził w "Wywiadzie Politycznym" ustawa powinna wejść w życie w grudniu 2025 roku, więc i tak są już opóźnienia.

- W praktyce oznacza to, że w lutym tego roku zapisy z "kamienia milowego KPO" powinny wejść w życie - dodał Szyszko. Rozmówca Tomasza Setty uspokoił jednocześnie, że nie grozi nam utrata pieniędzy z KPO, bo "zawsze można negocjować" z unijnymi urzędnikami. Podkreślił jednocześnie, że będą się toczyć prace nad "innym rozwiązaniem", które pozwoli wdrożyć zapisy z KPO w życie. 

- Prawda jest taka, panie redaktorze, że projekt, który leżał na stole parę tygodni, czy też parę miesięcy, od pewnego czasu znacząco przekraczał to, co jest zapisane w Krajowym Planie Odbudowy. Osobiście też nie byłem jego entuzjastą, bo takie pomysły, które się znalazły w reformie, jak naliczanie kar wstecz, czy bizancyjne wręcz dofinansowanie PIP nigdzie w KPO zapisane nie są - wyjaśnił Szyszko. I dodał, że w ciągu miesięcy projekt reformy przeszedł ewolucję, o której na początku nie było mowy. 

Wybory szefa Polski 2050. Wiceminister wyjawił, na kogo zagłosuje 

Polityk Polski 2050 pytany był także o sobotnie wybory szefa ugrupowania. Gość "Wywiadu Politycznego" nie ukrywał, kto jest jego faworytem i na kogo zagłosuje.

- Zdecydowanie poprę panią minister Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz, bo już wielokrotnie udowodniła swoją sprawczość - zaznaczył. Jako przykład podał odblokowanie pieniędzy z KPO, czy zablokowanie kredytu zero procent.

- Skoro tyle udało się jej osiągnąć z pozycji ministra, to co może osiągnąć jako szefowa partii? Poza tym, myślę sobie, że polskiej scenie politycznej dobrze zrobi to, jak w końcu kobieta stanie na czele partii - podsumował Szyszko. 

Źródło: TOK FM/ Fot. Adam Burakowski/East News