,
Obserwuj
Polityka

Zestawili Tuska z Maduro. Zdrojewski nie gryzł się w język. "Mamy paru debili"

oprac. MZ
2 min. czytania
05.01.2026 18:06

- Nie możemy doprowadzać do tego, aby tak poważne sytuacje zamieniać w takie tragikomiczne, polityczne i kompletnie nieodpowiedzialne przekazy w mediach społecznościowych - tak wpisy niektórych polityków i publicystów po ataku USA na Wenezuelę skomentował w TOK FM Bogdan Zdrojewski z KO.

fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Zestawili Tuska z Maduro. Zdrojewski nie gryzł się w język. "Mamy paru debili"

Amerykanie w nocy z piątku na sobotę zaatakowali obiekty w Wenezueli i schwytali przywódcę tamtejszego reżimu Nicolasa Maduro wraz z jego żoną.

26 państw Unii Europejskiej podpisało w niedzielę oświadczenie, w którym podkreślono, że poszanowanie woli narodu wenezuelskiego pozostaje jedynym sposobem na rozwiązanie kryzysu w Wenezueli. UE wezwała w nim do przestrzegania prawa międzynarodowego.

- Europa stara się być odpowiedzialna w tej sytuacji, w której trudno o łagodność w rozmaitych reakcjach. W związku z tym wszyscy ministrowie spraw zagranicznych, poszczególne państwa, wypowiadają się ostrożnie. Owszem, mamy paru debili, u nas też, którzy z tej akcji zrobili szopkę, patrzyłem na to z wielką przykrością - mówił w "Wywiadzie Politycznym" w TOK FM Bogdan Zdrojewski, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Jak dodał, "myśli tutaj o jednym dziennikarzu i jednym eurodeputowanym".

Przypomnijmy, że Mariusz Kamiński na portalu X ostrzegał Donalda Tuska przed losem dyktatora Wenezueli. A Tomasz Sakiewicz rozmarzył się: "Assad, Maduro…Tusk?".

- Zwróciłem na to uwagę, bo nie możemy doprowadzać do tego, aby tak poważne sytuacje zamieniać w takie tragikomiczne, polityczne i kompletnie nieodpowiedzialne przekazy w mediach społecznościowych. To może robić Kreml i jeszcze parę innych osób czy podmiotów politycznych, natomiast my u nas absolutnie powinniśmy zachować gigantyczną powściągliwość i ostrożność - podkreślił rozmówca Karoliny Lewickiej.

Redakcja poleca

W ocenie polityka w tym roku "będziemy mieli do czynienia ze zwiększeniem liczby rozmaitych akcji o charakterze terrorystycznym, będą pojawiały się sabotaże".

- Nie mogę wykluczyć, że będą grupy skrajnej prawicy czy skrajnej lewicy, które będą korzystały ze sprzyjających okoliczności, aby destabilizować sytuację w Europie. I dlatego tym bardziej powinniśmy być ostrożni, odpowiedzialni za słowa, za reakcje i zwarci w Europie przede wszystkim, być razem, bo inaczej nie damy rady - podsumował Zdrojewski.

Źródło: TOK FM