,
Obserwuj
Polska

26 dni urlopu w roku to nie przypadek. Ekspert radzi, jak odpoczywać bez stresu

2 min. czytania
18.07.2026 09:49

Urlop nie powinien być krótki. A to, czy będzie trwał dwa-trzy tygodnie to już mniej istotne. Ważne, żeby był zaplanowany z głową. Tak, by faktycznie dawał regenerację - mówił w TOK FM dr n. med. Gniewko Więckiewicz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Pasażerowie w samolocie
Pasażerowie w samolocie
fot. MARIUSZ GRZELAK/REPORTER
  • W internecie rzadziej szukano wakacji w Polsce, pokazał raport Google'a;
  • A jak odpoczywać bez stresu? Czego się wystrzegać? Na na zwracać uwagę? 
  • Na pytania odpowiadał w TOK FM dr n. med. Gniewko Więckiewicz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Zainteresowanie głównymi kierunkami turystycznymi w kraju, tj. Mazurami, Tatrami, Bałtykiem i Bieszczadami, spadło w tym roku o 31,8 proc. względem 2025 r., wynika z raportu Google'a. Z kolei liczba wyszukiwań dotyczących wylotów za granicę wzrosła o 12,5 proc. Sama popularność hasła "wakacje za granicą" zwiększyła się o ponad 210 proc.

A jak odpoczywać bez stresu? O to pytany był w TOK FM dr n. med. Gniewko Więckiewicz ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. 

- Urlop nie powinien być krótki. To, czy będzie trwał dwa-trzy tygodnie to już mniej istotne. Ważne, żeby był zaplanowany z głową. Tak, by faktycznie dawał regenerację - mówił w rozmowie z Michałem Tomasikiem. 

Tłumaczył przy tym, że nie chodzi o samo wybranie urlopu, a "odcięcie od pracy - zostawienie laptopa i telefonu oraz danie sobie możliwości, by faktycznie być w pracy nieobecnym". - To, że prawo pracy zakłada, że każdy w roku, po odpowiednim stażu pracy, ma 26 dni urlopu to nie jest przypadkowe. To naprawdę niezbędne minimum - podkreślił. 

"Wrzucić na luz i dać sobie chwilę"

Gość "Poranka TOK FM" ocenił, że bardzo częsty błąd w planowaniu wakacji to chęć zobaczenia, jak najwięcej już tam na miejscu. - Chcemy odhaczyć wszystkie miejsca z listy atrakcji turystycznych, podczas gdy trzeba przede wszystkim wrzucić na luz i dać sobie chwilę. Może tę listę ograniczyć. Jeśli jedziemy na wakacje z zamysłem: Muszę zobaczyć to, to i to - nie ma miejsca na pewną modyfikację czy odetchnięcie, w tym pobycie bez celu - to są to źle zaplanowane wakacje - dopowiedział dr n. med. Gniewko Więckiewicz. 

- A jak mogłyby wyglądać krótsze przerwy w ciągu roku?  - pytał też prowadzący. 

- Bardzo różnie. Przede wszystkim chodzi o to, żebyśmy mogli w jakiś sposób realizować to, co lubimy. To, co sprawia, że  odpoczywamy. Dla niektórych to będzie wyjazd na działkę, dla innych wyjazd z góry, nad jezioro, na koncert czy też na tzw. citybreak - odpowiedział ekspert Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. 

Podkreślił, że i w tym przypadku chodzi o to, że "by nie stało się to projektem do odhaczenia, a o to, by dać sobie trochę luzu". 

Źródło: TOK FM, PAP 

Redakcja poleca