Policja prosi o pomoc w identyfikacji kobiety odnalezionej na Krupówkach. "Nie może przypomnieć sobie, jak się nazywa"
To około 30-letnia kobieta, ma czarne, krótko ścięte włosy. Przedstawiła się jako Monika, ale nie jest pewna swojego imienia. Ma wytatuowaną różę na prawej dłoni. Jak podaje policja, nie ma z nią logicznego kontaktu.
Wicedyrektor zakopiańskiego szpitala im. Chałubińskiego Małgorzata Czaplińska powiedziała, że kobieta ma zaburzenia pamięci. Została przewieziona na Oddział Neurologii szpitala powiatowego w Nowym Targu.
Rzecznik zakopiańskiej policji asp. sztab. Roman Wieczorek wyjaśnił, że komenda została poinformowana przez personel szpitala o przywiezionej karetką kobiecie, z którą nie było logicznego kontaktu. Na numer alarmowy zadzwoniły przypadkowe osoby zaniepokojone stanem kobiety.
- Kobieta nie miała widocznych obrażeń, a jej stan zdrowia poprawia się z dnia na dzień. Jednak nie może przypomnieć sobie, jak się nazywa. Nie jest pewne, czy imię, jakie podaje, tj. Monika, jest jej prawdziwym imieniem. Osoby mogące pomóc w jej identyfikacji proszone są o kontakt z tatrzańską policją pod numerem +48-47-83-47-400 lub numerem alarmowym 112 - przekazał rzecznik.