Czarne chmury nad Trzaskowskim? W tle afera w Szpitalu Południowym
Trzy sesje, mnóstwo wyjaśnień i absolutorium. Tak w czwartek będzie wyglądał polityczny krajobraz stolicy. Afera w Szpitalu Południowym zbiega się bowiem z głosowaniem nad absolutorium i wotum zaufania dla prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Wątpliwości co do nadzoru nad miejską placówką jest równie dużo co do jej działalności.
Na czwartek zwołane zostały sesje rady Warszawy. Najpierw odbędzie się sesja absolutoryjna, a po jej zakończeniu nadzwyczajna. Na obydwu radni wysłuchają informacji prezydenta Warszawy Rafał Trzaskowskiego na temat sytuacji w Szpitalu Południowym.
W czasie gdy miejskim radnym władze Warszawy będą referowały dotychczasowe ustalenia audytorów, ze swoich działań radnym na Ursynowie, będzie tłumaczył były szef rady nadzorczej Szpitala Południowego a obecnie burmistrz tej dzielnicy, Robert Kempa.
- Mamy poczucie ignorowania części mieszkańców i części wyborów - mówi Agata Diduszko-Zyglewska z Lewicy. Jej zdaniem afera w szpitalu odciśnie się w sprawie wotum i absolutorium dla prezydenta Rafała Trzaskowskiego. - I my i, jak podejrzewam, klub PiS będzie głosować przeciwko. Robimy to, bo chcielibyśmy, żeby pan prezydent potraktował to jako sygnał alarmowy - wskazała w rozmowie z reporterem TOK FM Błażejem Kuleszą.
To pierwszy raz w tej kadencji gdy Lewica sprzeciwi się Trzaskowskiemu razem PiS. To jednak będzie za mało.
Wystarczającą większość w Radzie Warszawy ma bowiem klub Koalicji Obywatelskiej. Jak mówi wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz z KO, radni tej partii podjęli decyzję, by wyrazić wotum zaufania. - Jedna sytuacja czy jedna sprawa, która wymaga wyjaśnienia, nie może decydować o polityce, która była prowadzona przez cały rok. Raport o stanie miasta zawiera wiele istotnych polityk dotyczących działalności Warszawy - mówił.
Raport o stanie miasta to 220-stronicowy dokument, w którym w miasto chwali się, w przypadku zdrowia, że wykonało 97 procent budżetu. Radni zauważają, że wydatki miasta na zdrowia wzrosną w związku z podwyżkami dla medyków od 1 lipca, ale dla opozycji ten sam punkt może stanowić podstawę do rozliczeń. Chodzi o sprawę faktur i pół miliona złotych, jakie Dawid Kacprzyk w ostatnich dniach próbowali rozliczyć z miejską jednostką.
- Kierwiński się śmieje, Trzaskowski się śmieje. Część kolegów zwolnili. Tak to się nie powinno zakończyć. Muszą być dymisje wiceprezydentów Warszawy. Rafał Trzaskowski powinien zrezygnować - ocenił Sebastian Kaleta, szef warszawskich struktur PiS.
Kolejną kontrolę zleciło ministerstwo zdrowia. Ma ją przeprowadzić konsultant krajowy w dziedzinie ratownictwa oraz wojewoda mazowiecki. Ten ostatni wcześniej kontrolował Szpital Południowy, nieprawidłowości nie stwierdził.
Źródło: Błażej Kulesza, TOK FM