,
Obserwuj
Małopolskie

Część cmentarza w Bolesławiu może zapaść się pod ziemię. Grozi mu los Trzebini?

2 min. czytania
14.08.2024 09:32
Z powodu zagrożenia potencjalnymi zapadliskami po dawnej działalności górniczej wprowadzone zostały ograniczenia w korzystaniu z cmentarza parafialnego w Bolesławiu (Małopolskie). Zagrożony teren został specjalnie oznakowany; wstęp mają tam tylko rodziny pochowanych.
|
|
fot. Facebook.com/Bolesław - Bukowno i okolice

Zarządzenie administratora nekropolii zostało wydane po wykryciu przez Zakłady Górniczo-Hutnicze "Bolesław" pustek poeksploatacyjnych pod południowo-zachodnią częścią cmentarza rzymskokatolickiego. Jak wskazała spółka, pustki te istnieją od co najmniej 80 lat - w tym czasie nie doszło do powstania zapadlisk lub innych niekorzystnych skutków. Wykryte anomalie nie są następstwem działalności górniczej ZGH "Bolesław".

"Niemniej jednak uważamy, że co najmniej w zakresie stwierdzonych pustek poeksploatacyjnych należy mówić o istnieniu zagrożenia ewentualnymi zapadliskami. Nie jesteśmy w stanie ocenić, jak bardzo realne i groźne jest to zagrożenie. Zakłady zleciły dalsze prace badawcze w celu ustalenia wytrzymałości górotworu nad pustkami" - poinformował w komunikacie ZGH "Bolesław".

Ponadto wójt gminy Bolesław zwrócił się do Państwowego Instytutu Geologicznego o objęcie zagrożonych części nekropolii stałym nadzorem.

Potencjalne zapadliska pod cmentarzem w Bolesławiu. Wprowadzono ograniczenia

W ślad za tymi ustaleniami i rekomendacjami parafia w Bolesławiu, jako zarządca cmentarza rzymsko-katolickiego wprowadziła czasowe ograniczenia w korzystaniu z tej nekropolii.

Zgodnie z wydanym zarządzeniem teren, pod którym stwierdzono występowanie pustek poeksploatacyjnych, został uznany za zagrożony zapadliskami, wygrodzony i oznaczony palikami. Wprowadzono zakaz wstępu i przechodzenia osobom postronnym, na własną odpowiedzialność mogą tram przebywać jedynie przedstawiciele rodzin zmarłych pochowanych na tym terenie. Odwiedzający ci - głosi dokument – powinny ograniczyć wizyty do niezbędnego minimum. Podobne zasady obowiązują w przypadku pogrzebów.

Zarządzenie zostało wprowadzone do 31 października br. Parafia zapowiedziała, że na czas święta Wszystkich Świętych opracowane będzie kolejne wytyczne.

Dwie puste komory podziemne zlokalizowane pod południowo-zachodnią częścią cmentarza rzymsko-katolickiego wykryto w wyniku wierceń i badań skanerem przeprowadzonych przez ZGH Bolesław w czerwcu i lipcu tego roku. Przedstawiciele spółki zaznaczyli, że nie można wykluczyć, iż pustki poeksploatacyjne występują także w innych częściach cmentarza - nie zostały one jednak rozpoznane, ponieważ nie ma możliwości przeprowadzenia tam wierceń z powodu posadowienia nagrobków.

Grecja w ogniu. A gdyby do takich pożarów doszło w Polsce? Nie mamy dobrych informacji

Zapadlisko w Trzebini

W związku z tym zdarzeniem przez pewien czas teren nekropolii był wyłączony z użytkowania - w lipcu zeszłego roku, po analizie dokumentacji górniczej, Spółka Restrukturyzacji Kopalń zezwoliła na użytkowanie północnej części nekropolii, uznając, że jest to teren bezpieczny, a w ubiegły czwartek – po zakończeniu prac uzdatniających teren - otwarto dla odwiedzających pozostały zamknięty fragment cmentarza. Zapadliska w Trzebini to szkody górnicze powstałe po działalności dawnej kopalni węgla "Siersza".

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>