Dwa duże remonty w Poznaniu ruszą tego samego dnia. "Za dolegliwości przepraszam"
Poznań będzie się mierzył z dwoma wielkimi remontami równocześnie. Miasto szykuje się do przebudowy mostu Chrobrego. W tym samym czasie zaczną się prace przy torach tramwajowych nieopodal mostu Królowej Jadwigi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego most Chrobrego musi iść do remontu i jakie zmiany w ruchu to niesie?
- Jaki inny most idzie do remontu?
- Kiedy ruszą prace?
- Jak będzie można przedostać się z jednej strony Warty na drugą?
- Jak sytuacje komentuje prezydent Poznania?
O planach rozbiórki mostu Chrobrego i postawienia go od nowa wiadomo od dawna. Konstrukcja z lat sześćdziesiątych jest w złym stanie. Za jej sprawą Ostrów Tumski dzieli się na część katedralną i Zagórze, gdzie znajduje się m.in. Wydział Teologiczny Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Od listopada po moście nie będą jeździć tramwaje. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami, ale nie stracą przeprawy całkowicie. Ruch przeniesie się najpierw na nitkę południową, a potem na północną. Roboty ruszą pełną parą 3 listopada.
Co czeka poznaniaków? "To będą utrudnienia zupełnie innej skali"
O tym, że w tym samym momencie zacznie się remont w pobliżu mostu Królowej Jadwigi, poinformował w Polskim Radiu szef spółki Terlan, która zajmie się tam przebudową torów. Chodzi o skrzyżowanie ulic Matyi i Wierzbięcice. Obok stał niegdyś dworzec PKS, teraz ma się kończyć nowa trasa tramwajowa biegnąca ze Starego Miasta ulicą Ratajczaka. Początek robót? 3 listopada.
- W stosunku do tego, co mieliśmy w przeszłości, to będą utrudnienia zupełnie innej skali. Jeżeli chcemy utrzymać standard, to po prostu musimy realizować pewne prace - komentuje prezydent Poznania, Jacek Jaśkowiak.
Wykonawca zapewnia, że samochody nadal będą mogły korzystać ze skrzyżowania Matyi/Wierzbięcice, znajdującego się mniej więcej kilometr od mostu Królowej Jadwigi, na który mogliby się przenieść kierowcy z mostu Chrobrego. Wobec przebudowy torowiska takie rozwiązanie będzie jednak znacznie mniej kuszące. W centrum miasta zostanie już tylko jedna przeprawa przez Wartę, której utrudnienia nie będą dotyczyć - most św. Rocha niedaleko Politechniki Poznańskiej.
- Za te dolegliwości przepraszam, ale w interesie naszym i przyszłych pokoleń jest to, żebyśmy mogli bezpiecznie poruszać się po mieście - mówi Jacek Jaśkowiak.
Źródło: TOK FM