Jest opinia dla RPO w sprawie uchwał "antyLGBT". "Godzą w prawa i wolności"

Dotarliśmy do sporządzonej dla Rzecznika Praw Obywatelskich opinii w sprawie uchwał "antyLGBT". "Stanowią próbę bezpośredniego wpłynięcia na sposób działania szkół czy treści nauczania" - pisze w niej ekspert.

Autorem opinii jest prof. Dawid Sześciło, kierownik Zakładu nauki Administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. Dokument, który właśnie trafił na biurko rzecznika, ma być podstawą do zaskarżania uchwał do sądów administracyjnych. Opinia jest dość obszerna, liczy 18 stron. Jej przygotowanie zapowiadał w TOK FM dr Adam Bodnar.

Dziś poznaliśmy jej szczegóły. Mogliśmy ją przeczytać i przeanalizować. Są w niej omówione różne aspekty 22 uchwał przyjętych przez sejmiki wojewódzkie, rady powiatów i gmin. Profesor zwraca uwagę, że nie można uznać, że są to jedynie uchwały intencyjne, jak próbowali udowadniać niektórzy samorządowcy. „Pomimo przyjęcia w niektórych z analizowanych aktów odmiennej tytulatury, każdy z nich stanowi uchwałę organu stanowiącego jednostki samorządu terytorialnego” – pisze ekspert.

Po pierwsze, uchwały wykraczają poza zakres zadań własnych poszczególnych jednostek samorządu. Bo, jak pisze profesor, radni próbują w nich pozaustawowo „wykreować  nowe zadanie publiczne w postaci tak zwanego „powstrzymywania ideologii LGBT”.

Najważniejsze w opinii wydaje się jednak to, że zdaniem prawnika – uchwały „ingerują władczo w zakres kompetencji innych organów”. Co to oznacza w praktyce? Chodzi o szkoły i ich dyrektorów. W uchwałach jest bowiem mowa np. o tym, by nie wpuszczać do szkół latarników (osób, które mogłyby reagować na dyskryminację na tle seksualnym) czy organizacji prowadzących edukację seksualną w myśl standardów WHO. Zdaniem profesora, tu cytat – „uchwały te stanowią próbę bezpośredniego wpłynięcia na sposób działania szkół, treści nauczania oraz organizację pracy w szkole”.

Profesor podaje konkretne przykłady

W uchwale Rady Powiatu Białostockiego zapisano, że „Poprzez system edukacji seksualnej nie można narzucać postaw sprzecznych z wartościami wspólnot religijnych. Szkoła publiczna powinna być od tego wolna”. W uchwale jest też sprzeciw wobec Karty LGBT i wydatkowaniu jakichkolwiek pieniędzy na ten cel, co – zdaniem eksperta – należy odczytywać jako „jednoznaczną dyrektywę działania adresowaną (…) do kierowników placówek oświatowych, a nawet kadry kierowniczej tych placówek”. Zdaniem profesora, w uchwale wskazuje się wprost, że szkoła powinna „realizować kształcenie zgodne z wartościami bliżej nieokreślonych wspólnot religijnych”.  

„Akty o charakterze władczym wywołują najdalej idące skutki prawne, co przekłada się na najbardziej rygorystyczną ocenę tych aktów pod kątem kryterium legalności” – czytamy w opinii.

Radni ingerują w wolności i prawa jednostek? Z opinii wynika, że tak

Profesor zwraca też uwagę na inne sformułowania, które znalazły się w części uchwał – sformułowania, które można uznać za ingerowanie w wolności i prawa jednostki, chodzi zwłaszcza o konstytucyjny zakaz dyskryminacji. Profesor Sześciło przywołuje w tym miejscu zwłaszcza dwie uchwały – przyjęte przez sejmik świętokrzyski i przez sejmik podkarpacki.

Sejmik województw świętokrzyskiego zapisał: „Nie zgadzamy się, aby w oparciu o źle pojętą polityczną poprawność działacze wywodzący się ze środowisk LGBT żądali praw do kształtowania postaw programowych w edukacji naszych dzieci oraz ingerowali w przysługujące tylko i wyłącznie rodzicom prawo do wychowywania dzieci zgodnie z wyznawanymi przez nich wartościami”. Z kolei w uchwale sejmiku podkarpackiego można było przeczytać: „„Szanując przyrodzoną i niezbywalną godność każdego człowieka, protestujemy wobec nachalnego propagowania inicjatyw i treści przez ruchy LGBT i wzywamy o wycofanie ich z politycznego dyskursu”.

Zdaniem profesora Sześciło, takie sformułowania godzą w prawa i wolności jednostek lub – co najmniej – „nawołują do odebrania im wolności wypowiedzi oraz prawa do uczestnictwa w życiu publicznym, w tym prawa do wyrażania opinii w takich sprawach jak np. podstawa programowa nauczania szkolnego”.   

Na co zwraca uwagę ekspert?

Zdaniem prawnika, to nie tylko wyrażenie określonej intencji czy wyrażenie opinii. „Treść tych sformułowań wskazuje bowiem na konkretną wolę odebrania określonym osobom czy grupom osób przysługujących im z mocy najwyższego prawa Rzeczypospolitej wolności i praw”. Zdaniem profesora, nie można tych treści bagatelizować czy traktować jako formę publicystyki. „Wszelkie akty podejmowane przez organy samorządu terytorialnego mają pośredni lub bezpośredni wpływ na obywateli i muszą być oceniane z należytą powagą”.

Profesor Sześciło pisze również o możliwej dyskryminacji osób LGBT. Przywołuje choćby uchwałę sejmiku województwa świętokrzyskiego, w której znalazł się zapis: „My, radni Województwa Świętokrzyskiego wyrażamy swoją głęboką dezaprobatę i zdecydowany sprzeciw wobec prowadzonych przez liberalne środowiska polityczne i społeczne prób promocji ideologii opartej na afirmacji LGBT”. Zdaniem naukowca, afirmacja LGBT – rozumiana zgodnie z definicją słownikową jako akceptacja czegoś czy zgoda na coś 0 „jest konstytucyjnym obowiązkiem władzy publicznej wynikającym z przepisu Konstytucji”.

„Brak akceptacji czy zgody na obecność LGBT we wspólnocie państwowej czy samorządowej jest jaskrawym przejawem dyskryminacji tych osób” – czytamy w opinii, przesłanej do biura RPO.

Profesor zwraca też uwagę na używane w uchwałach słowa, w tym na „ideologię LGBT”. Jak dowodzi, ideologia – zgodnie z definicją słownikową – to system poglądów, idei, pojęć jednostki lub grupy ludzi”. „Trudno mówić o orientacji seksualnej jako ideologii – pisze profesor – Osoby LGBT mogą być zwolennikami różnych, również całkowicie sprzecznych ze sobą ideologii lub doktryn politycznych, społecznych czy filozoficznych. Orientacja seksualna nie stanowi sama w sobie jakiejkolwiek ideologii” – przekonuje w swojej opinii prof. Sześciło.

Opinia może być podstawą do zaskarżenia przyjętych uchwał do sądów administracyjnych,. Rzecznik Praw Obywatelskich ma takie prawo. Kiedy to zrobi? Na razie nie podjęto jeszcze decyzji, czy stanie się to jeszcze przed wyborami czy dopiero po wyborach parlamentarnych tak by nie dawać PiS-owi „paliwa” do dalszego podnoszenia tego tematu w kampanii wyborczej.

W Aplikacji TOK FM posłuchasz na telefonie:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (5)
Jest opinia dla RPO w sprawie uchwał "antyLGBT". "Godzą w prawa i wolności"
Zaloguj się
  • endrju1521

    Oceniono 2 razy 2

    Naukę o człowieku, usunąć ze szkół ! ! ! ! !

  • szpung

    Oceniono 8 razy 0

    Opinie kaczonosego, kogo to moze interesowac?

  • marudna.maruda

    Oceniono 8 razy -2

    „Treść tych sformułowań wskazuje bowiem na konkretną wolę odebrania określonym osobom czy grupom osób przysługujących im z mocy najwyższego prawa Rzeczypospolitej wolności i praw”- RPO będzie mówił przewielebnym, jakie człowiek ma prawa? toż oni wiedzą lepiej, czerpią z najlepszych wzorców, a nadprezes im dziękuje za ochronę rodzin. Ma się rozumieć nikt nie zamierza chronić rodzin, w których o zgrozo jest jakieś LGBT, tylko prawdziwie katolickie komórki, głosujące na PiS. Żaden latarnik czy inny seksuolog nie będzie dzieciarni tłumaczył, że ksiądz krzywdzi, wkładając upierścienioną dłoń w spodenki... A w szkołach- no cóż, walka z "tęczowymi" na całego, w majestacie wiary.

  • snakeinweb

    Oceniono 3 razy -3

    Te wywody nadają się doskonale również do zaskarżania inicjatyw proLGBT w polskich szkołach. Bo proLGBT jeszcze bardziej narusza autonomię polskich szkół i praw rodziców do wychowywania dzieci według swoich systemów wartości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX