Czy Amerykanie nas obronią? Wiceminister obrony nie ma wątpliwości. Wbija szpilę Nawrockiemu i jego ludziom
Wiceminister obrony komentarz ws. nowej amerykańskiej strategii bezpieczeństwa zaczął od Polski. Jak mówił w TOK FM Cezary Tomczyk, nasz kraj znalazł się wśród najbliższych sojuszników USA.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy zdaniem Cezarego Tomczyka USA pomogą nam w razie rosyjskiej napaści?
- Kto jest głównym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych?
- Dlaczego według wiceministra Polska nie ma aktualnej strategii bezpieczeństwa?
Nowej Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Stanów Zjednoczonych to dokument, który wywołał dużo krytyki. Także w Polsce. Ale wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk zaczął w TOK FM od ważnej dla Polski sprawy. Jak powiedział w "Wywiadzie politycznym", Polska znalazła się wśród trzech wymienionych z nazwy sojuszników Stanów Zjednoczonych. To - poza naszym krajem - Izrael i Korea Południowa.
Wśród komentarzy po publikacji dokumentu wielokrotnie zwracano uwagę na pozycję Rosji. Dla obecnych władz amerykańskich jednym z priorytetów jest "stabilności strategicznej (w relacjach) z Rosją". Przypomnijmy też, że z Kremla popłynęły ciepłe komentarze po publikacji strategii.
- Czy Ameryka przyjdzie z pomocą, jeśli Rosja nas napadnie? - pytała swojego gościa Karolina Lewicka.
- Uważam, że artykuł 5 (Traktatu Północnoatlantyckiego - red.) jest nienaruszalny i nie mam wątpliwości, że Stany Zjednoczone - podobnie jak inni sojusznicy w ramach NATO - pospieszyliby nam z pomocą, gdyby była taka potrzeba - ocenił Cezary Tomczyk.
Gość TOK FM przyznał, że USA dokonują "przewartościowania w polityce" również na potrzeby wewnętrzne. Jak mówił, ewoluuje m.in. strategia względem Ukrainy: od niechęci przez niemal przyjaźń do ponownego ochłodzenia. - To specyfika amerykańskiej polityki za czasów prezydentury Trumpa, czyli nieprzewidywalność stała się metodą polityczną do wykonywania różnych ruchów - stwierdził.
Tomczyk zwracał uwagę, dla NATO Rosja jest zagrożeniem "nade wszystko". Ale inną perspektywę mają USA, które zakładają możliwą konfrontację z Chińską Republiką Ludową, a wedle raportu administracji Joe Bidena w 2027 roku Chiny osiągną zdolność do zbrojnej konfrontacji z NATO.
- Musimy skupić się na tym, co sami możemy zrobić, a jesteśmy w takiej sytuacji, kiedy Polska nie ma aktualnej strategii bezpieczeństwa, bo prezydent Nawrocki razem ze swoimi współpracownikami skutecznie ją blokuje - podkreślił wiceszef resortu obrony narodowej.
Źródło: TOK FM