Emocje przed marszem Brauna w Gdańsku. "Jesteśmy zdumieni"
Jako historycy jesteśmy zdumieni, że ktoś coś takiego choćby próbuje organizować w Polsce - mówił w TOK FM dr Jan Szkudliński z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku przed zapowiadanym marszem partii Grzegorza Brauna.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Gdzie ma się odbyć marsz?
- Co napisał w oświadczeniu dyrektor Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku?
W sobotę w Gdańsku ma się odbyć marsz zwolenników partii Grzegorza Brauna pod hasłem "Polska za Pokojem". Uczestnicy demonstracji mają się zebrać przed Muzeum II Wojny Światowej. Wydarzenie budzi sprzeciw historyków ze względu na negacjonistyczną i antysemicką narrację organizatorów, która uderza w pamięć o ofiarach Holokaustu.
- Jako historycy jesteśmy zdumieni, że ktoś coś takiego choćby próbuje organizować w Polsce. W kraju, w którym Niemcy dokonali tej strasznej zbrodni zagłady Żydów - powiedział w TOK FM dr Jan Szkudliński, kierownik Działu Naukowego Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Według niego "zdumiewające jest też to, że ktoś, kto temu zaprzecza, nie jest oddany absolutnie powszechnemu ostracyzmowi i pogardzie". - W związku z wypowiedziami tego człowieka przecież wszczęto śledztwa, bo słusznie tak skrajnie radykalny prawicowy, negacjonistyczny przekaz jest karany - mówił dr Szkudliński, odnosząc się do osoby Grzegorza Brauna.
- Oczywiście zgromadzenia publiczne są częścią demokracji i jeśli nie padną na nich nielegalne hasła, to powodu dla rozwiązania tego zgromadzenia nie będzie. Natomiast trzeba pamiętać za czym ten człowiek obstaje, co propaguje i do czego może prowadzić dalsze szerzenie tych haseł w społeczeństwie - dodał gość TOK FM.
Oświadczenie dyrektora Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku
"Na Placu Władysława Bartoszewskiego, przy pomniku rtm. Witolda Pileckiego, obok wystawy tłumaczącej genezę narodzin totalitaryzmów nazistowskiego i sowieckiego, nie powinno być miejsca na happeningi z udziałem politycznych liderów, którzy zaprzeczają istnieniu komór gazowych i pochwalają agresję putinowskiej Rosji na Ukrainę" - napisał w oświadczeniu dyrektor Muzeum prof. Rafał Wnuk.
Jak ocenił, "urządzanie na Placu Władysława Bartoszewskiego, pod pomnikiem Pileckiego, rzekomo pacyfistycznego marszu przez partię Grzegorza Brauna - oświęcimskiego negacjonisty, antysemity i głosiciela prorosyjskiej, putinowskiej propagandy - jest wyrazem pogardy wobec Polskich Bohaterów i ordynarną manipulacją historyczną".
"Jako dyrektor wyrażam głębokie oburzenie z powodu próby użycia przestrzeni Muzeum II Wojny Światowej do celów politycznych, które naruszają dobre imię poległych, zamordowanych i zamęczonych. Pamięć ofiar niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu musi być zachowana" - przekazał prof. Wnuk w oświadczeniu.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Quiz tygodnia TOK FM: ile zapamiętałeś z najważniejszych wydarzeń ostatnich dni?
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Źródło: TOK FM