,
Obserwuj
Lubelskie

Rosjanin zastrzelony w Białej Podlaskiej. Co wiadomo do tej pory?

oprac. Katarzyna Rogowska tokfm.pl
4 min. czytania
17.06.2026 12:24

Co wiadomo w sprawie śmiertelnego postrzelenia, do którego doszło w Białej Podlaskiej? Służby ujawniają coraz więcej szczegółów i potwierdziły tożsamość ofiary. W tym artykule znajdziesz wszystko, czego dowiedzieliśmy się do tej pory.

Policja (zdjęcie ilustracyjne)
Policja (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Andrzej Banaś/Polska Press/East News, x.com- NEXTA Polska
  • Gdzie dokładnie i o której godzinie doszło do śmiertelnego postrzelenia Rosjanina;
  • Jak przebiega obława za sprawcą;
  • Jaki jest prawdopodobny motyw zbrodni w Białej Podlaskiej;
  • Co wiadomo o ofierze zabójstwa.

Co wydarzyło się w Białej Podlaskiej?

Do zdarzenia doszło w poniedziałek (15 czerwca) ok. godz. 9:30-9:45 na parkingu w okolicach bloku przy ul. Królowej Jadwigi 3 w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Nieznany sprawca kilkukrotnie strzelił do przechodnia z bliskiej odległości - dwa strzały  miały paść już po tym, jak ofiara leżała na ziemi. Sprawca uciekł, a postrzelony mężczyzna zginął na miejscu. Okazał się nim 44-letni obywatel Rosji mieszkający w Białej Podlaskiej.

Oględziny zwłok wykazały łącznie siedem ran postrzałowych (w obrębie głowy, klatki piersiowej oraz pleców), dokładnie pięć ran wlotowych i dwie wylotowe.

Na miejscu zbrodni zabezpieczono mienie ofiary, jak telefon komórkowy i pieniądze oraz liczne ślady kryminalistyczne, w tym pięć łusek oraz jeden pocisk kalibru 9 mm LUGER GEC. Na środę zaplanowano sekcję zwłok.

Jak zareagowały służby? Obława w Białej Podlaskiej

W poniedziałek o godz. 11.22 lubelska policja poinformowała o rozpoczęciu obławy za strzelcem, w której uczestniczą funkcjonariusze z powiatu bialskiego i kryminalni z KWP w Lublinie. "Komendant KMP w Białej Podlaskiej ogłosił alarm dla podległych policjantów. Wystawione zostały posterunki blokadowe, trwają kontrole pojazdów i penetracja terenu" - przekazano.

Prezydent Białej Podlaskiej Michał Litwiniuk poinformował na platformie społecznościowej, że żłobki, przedszkola i szkoły były patrolowane przez Straż Miejską, a rodzice uczniów niepełnoletnich otrzymali informację o tym, że dzieci po zajęciach należy osobiście odebrać ze szkoły.

Poszukiwania sprawcy polegają również na próbie odtworzenia jego wizerunku zarówno na podstawie relacji świadków, jak i nagrań z monitoringu.

Śledczy z Prokuratury Okręgowej w Lublinie, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, mają kilka hipotez, co do jego motywów. Nie wykluczają, że mogło dojść do egzekucji na zlecenie zagranicznych służb.

Jak przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, sprawa jest traktowana "bardzo poważnie", a w poszukiwania zaangażowała się Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. - Standardowo zawsze w takich sytuacjach podmiotem wiodącym jest policja, to policjanci zabezpieczają ślady, zbierają dowody, ustalają świadków tego zdarzenia. Sprawy traktujemy bardzo poważnie, dlatego zaangażowani zostali też funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, którzy bardzo ściśle w tej sprawie współpracują z policjantami - powiedział Dobrzyński w rozmowie z reporterem TOK FM Cezarym Jaszczykiem.

Policja zaapelowała do świadków zdarzenia oraz osób posiadających istotne informacje w tej sprawie o kontakt z numerem alarmowym numeru 112 lub z dyżurnym KMP w Białej Podlaskiej pod numerem 47 814-12-10. Jak podkreślono w komunikacie, informacje można przekazywać anonimowo.

Głos w sprawie zabójstwa Rosjanina w Białej Podlaskiej zabrał we środę premier Donald Tusk.  - Wszystko wskazuje na to, że (...) to zabójstwo polityczne - skomwntował szef rządu.

Rosjanin postrzelony w Białej Podlaskiej. Czy kogoś zatrzymano?

Służby mają za sobą pierwsze zatrzymania, ale wciąż nie udało im się złapać sprawcy.

W związku ze zdarzeniem zatrzymano dwóch obywateli Białorusi, w wieku ok. 33-37 lat, jednak we wtorek wieczorem zostali zwolnieni. - Ich związek z tym zdarzeniem, który był przedmiotem bardzo intensywnych działań, został zweryfikowany negatywnie. Okazało się, że nie mają związku ze sprawą. Po przesłuchaniu ich w charakterze świadków zostali zwolnieni i nie są już zatrzymani - powiedział w środę Marcin Kozak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

Nagranie z tego zatrzymania, do którego doszło w okolicach Konsulatu Republiki Białoruś w Białej Podlaskiej, opublikował na platformie X portal NEXTA Polska.

Rosjanin śmiertelnie postrzelony w Białej Podlaskiej. Kim był Siemion Skrepetski?

44-latek zabity w Białej Podlaskiej to Siemion Skrepetski - rosyjski artysta, znany jako autor obrazów wyśmiewających m.in. prezydenta Rosji Władimira Putina, prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenkę i przywódcę Czeczenii Ramzana Kadyrowa.

Urodził się w Rosji w 1981 roku jako Robert Kuzowkow. Jego inne pseudonimy to Robert Burdai i Skreponosny Buzoter. Mieszkał w Kraju Ałtajskim w południowej Syberii. W 2021 r. wyemigrował do Polski, uciekając przed prześladowaniami ze strony kremlowskiego reżimu. W Białej Podlaskiej mieszkał "od dłuższego czasu" wraz z rodziną. W ostatnich miesiącach życia wziął udział w demonstracji pod ambasadą Rosji w Berlinie. Pozował wtedy do zdjęć z namalowanym przez siebie obrazem z Józefem Stalinem karmiącym Władimira Putina, ukazanymi na wzór ikony z Maryją i Jezusem.

Skrepetski ponadto wspierał białoruską diasporę w Polsce, biorąc udział w akcjach solidarnościowych w Białej Podlaskiej oraz Ukrainę - pieniądze uzyskane ze sprzedaży jednego ze swoich dzieł przekazał siłom zbrojnym tego kraju.

Przed śmiercią Skrepetski był ofiarą gróźb. Na jednej ze stron internetowych ktoś udostępnił jego numer telefonu, informacje o rodzinie oraz adres bloku, który znajduje się w pobliżu miejsca, w którym doszło do zabójstwa. Grozić artyście mieli także zwolennicy Ramzana Kadyrowa, którego Skriepiecki wyśmiewał za pomocą swojej twórczości. Dowody w postaci zrzutów ekranu 44-latek publikował w swoim kanale na Telegramie.

Rzecznik rządu Adam Szłapka przekazał dziennikarzom, że państwo oferowało Skrepetskiemu ochronę, jednak ten z niej nie skorzystał.  Mimo to pod jego domem mieli dyżurować pokicjanci, o czym Rosjanin informował w jednym z wpisów.

Posłuchaj:

Choć łatwo założyć, że zabójstwo Siemiona Skrepetskiego mogło być zlecone przez Moskwę, Piotr Niemczyk, ekspert ds. bezpieczeństwa, wskazuje, że nie wygląda to jak profesjonalna operacja wywiadowcza. Co więc mogło być motywem tego zabójstwa?

"Ofiara była karykaturzystą i satyrykiem. Wyszydzał Putina i rosyjską elitę. Nie był to jednak zdrajca czy przeciwnik polityczny, jak Litwinienko czy Nawalny" - wskazał w TOK FM Wacław Radziwinowicz, dziennikarz związany z "Gazetą Wyborczą".

Źródło: TOK FM, x.com, Polsat, Onet, RMF FM, NEXTA Polska