Tysiące odpadów medycznych i areszt dla patomorfolożki. Co dalej ze szczątkami z Lutoryża?
Policja skończyła przeszukiwanie działki w podkarpackim Lutoryżu, która niegdyś należała do 57-letniej patomorfolożki. Lekarka zakopała tam 34 ludzkie płody, tysiące odpadów medycznych. Co dalej ze śledztwem?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co odkryto na działce w podkarpackim Lutoryżu?
- Dlaczego zatrzymano Magdalenę H. i jakie zarzuty jej postawiono?
- Co dalej ze śledztwem ws. ludzkich szczątków w Lutoryżu?
Policja zakończyła przeszukiwanie działki w Lutoryżu na Podkarpaciu. Jak poinformował reporter TOK FM Marcin Starzec, prokuratura potwierdziła zakończenie czynności na miejscu i zapowiedziała sekcje zwłok.
- Na chwilę obecną ujawniono m.in. 34 płody ludzkie bądź ich fragmenty. Będą teraz wykonywane są badania sekcyjne na zabezpieczonych szczątkach ludzkich - mówił prokurator Krzysztof Ciechanowski.
W minioną środę 10 czerwca podczas prac ziemnych na działce odnaleziono odpady medyczne - w tym szczątki ludzkich płodów. Po tym makabrycznym odkryciu zatrzymano poprzednią właścicielkę posesji - patomorfolożkę Magdalenę H. Kobiecie postawiono jej zarzut m.in. zbezczeszczenia zwłok.
Odkrycie w Lutoryżu wywołało reakcję środowiska medycznego. Konsultant wojewódzka w dziedzinie patomorfologii prof. Ewa Kaznowska wskazała, że procedury postępowania ze szczątkami istnieją, ktoś ich po prostu nie przestrzegał.
- Trzeba będzie dokonać przeglądu zarówno w szpitalach, jak i w zakładach patomorfologii, również prywatnych - zapowiedziała rozmówczyni Marcina Starca.
Magdalena H. została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące. Grozi jej do 12 lat więzienia.
Źródło: TOK FM