,
Obserwuj
Polityka

Mejza "jak pirat drogowy". Doradca Nawrockiego potępił w TOK FM rajd posła PiS

2 min. czytania
21.10.2025 10:17

- Potępiam takie zachowania. Zachował się jak pirat drogowy, bo poruszał się z zawrotną prędkością, mógł doprowadzić do olbrzymiej tragedii - tak społeczny doradca prezydenta Alvin Gajadhur ocenił zachowanie Łukasza Mejzy. Poseł PiS pędził prawie 200 km/h, niemal dwukrotnie przekraczając dozwoloną prędkość.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zastrzeżenia budzi projekt ustawy o osobie najbliższej w Pałacu Prezydenckim?
  • Dlaczego doradca prezydenta uważa, że projekt ustawy jest niezgodny z konstytucją?
  • Co powinno się zaostrzyć przepisy ruchu drogowego według Alvina Gajadhura?
  • Dlaczego Gajadhur krytykuje postępowanie posła Mejzy na drodze?

Projekt ustawy o osobie najbliższej - przygotowany przez Lewicę i PSL - budzi poważne zastrzeżenia w Pałacu Prezydenckim. Doradca społeczny prezydenta Alvin Gajadhur w "Poranku TOK FM" ocenił, że część przepisów jest niezgodna z konstytucją.

- Pod płaszczykiem tej ustawy chce się tak naprawdę zalegalizować instytucję, która będzie zawarciem umowy u notariusza, potem rejestracja w urzędzie stanu cywilnego. Bez oczywiście adopcji dzieci. Ludzie chętniej by woleli pójść do notariusza niż zawierać małżeństwa. A instytucja małżeństwa chroniona jest przez konstytucję, więc na to pan prezydent się nie zgodzi - podkreślił gość Dominiki Wielowieyskiej.

Karol Nawrocki, jak zapewnił jednak Gajadhur, jest otwarty na dialog, ale nie na wszystko, co znalazło się w projekcie. 

Redakcja poleca

Gajadhur potępia rajd Mejzy

Nowelizacja ustawy prawo o ruchu drogowym zaostrza kary za nadmierną prędkość, przewiduje odebranie prawa jazdy za przekroczenie dozwolonej o ponad 50 km/h, także poza terenem zabudowanym na wybranych odcinkach. Czy tę ustawę prezydent podpisze? Gajadhur nie miał wątpliwości, że trzeba zaostrzyć przepisy. Jak mówił, doradzałby prezydentowi Nawrockiemu podpisanie nowych przepisów.

Poseł PiS Łukasz Mejza niedawno niemal dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość na drodze ekspresowej (jechał prawie 200 km/h), odmówił przyjęcia mandatu. - Potępiam takie zachowania. Zachował się jak pirat drogowy, bo poruszał się z zawrotną prędkością, mógł doprowadzić do olbrzymiej tragedii - ocenił Gajadhur.

Czy PiS powinien więc ukarać Mejzę np. wyrzucając posła z klubu parlamentarnego? - Nie jestem członkiem Prawa i Sprawiedliwości, to nie ode mnie zależy. Zajmowałem się bezpieczeństwem ruchu drogowego ponad 20 lat. Jako Główny Inspektor Transportu Drogowego bywaliśmy na spotkaniach z młodzieżą w więzieniach, gdzie osoba skazana za wypadek drogowy, która zabiła kogoś, opowiadała o tych tragicznych zdarzeniach. To trafiało do młodzieży, że przez kilka sekund brawury, nieodpowiedzialności można sobie zmarnować całe życie - wspominał gość TOK FM. 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM