,
Obserwuj
Polska

Brak polskich znaków i emocjonalny ton. Po czym poznać, że wiadomość to fejk?

Szymon Kępka
1 min. czytania
14.10.2025 16:00

W kryzysie plotki i fake newsy rozchodzą się szybciej niż oficjalne komunikaty. Mogą wywołać panikę albo utrudnić działania służb. Jak nie dać się oszukać, na co zwracać uwagę?

Po czym poznać fejkową wiadomość?
Po czym poznać fejkową wiadomość?
fot. NewsLubuski/East News

Dezinformację można porównać do wirusa w komputerze - jeśli wpuścisz ją do systemu, trudno się jej pozbyć. Dlatego warto (a w czasie kryzysu szczególnie) sprawdzać informacje w kilku źródłach. Jakich?

Najlepiej sięgać po komunikaty władz państwowych, lokalnych lub zaglądać na oficjalne profile służb w mediach społecznościowych - chodzi np. o policję, straż pożarną czy wojsko.

Nie warto udostępniać wszystkiego, co rzuca nam się w oczy w social mediach - by nie siać paniki. Wiele informacji może być niesprawdzonych, a część wręcz nieprawdziwych. Dlatego krótka pauza na sprawdzenie źródła to ważna rada.

Jak rozpoznać dezinformację?

Czerwoną flagą w rozpoznawaniu dezinformacji są: brak polskich znaków w wiadomości czy komunikacie, przesadne emocje, dramatyczny ton i nawoływanie do natychmiastowego działania.

Podejrzane treści można zgłaszać na Cert.pl, przez aplikację mObywatel, a podejrzane SMS-y - na numer 8080.

Ważna zasada: nie karm sieci. Nie publikuj zdjęć i filmów z miejsc zdarzeń ani informacji o ruchach służb czy wojska - takie dane mogą być wykorzystane przeciwko nam.

O naszym bezpieczeństwie decyduje wiedza i przygotowanie. W TOK FM prowadzimy cykl krótkim przewodników pod hasłem  "Plan działania" - to praktyczny poradnik, który podpowie, jak zachować spokój i skutecznie działać w chwili zagrożenia.

Współpraca: Jakub Żebrowski, TOK FM

Źródło: TOK FM