"Promocje robią nas w konia". Polacy mówią, jak wydają pieniądze
Budżet przeciętnego Polaka wzięty pod lupę pokazuje, że lubimy dużo kupować, szukać okazji i nie mamy wyuczonej skłonności do oszczędzania. Na ostatniej prostej przed świętami przyglądamy się domowym budżetom i zastanawiamy się, co zrobić, by były w lepszej kondycji. Odpowiedzi szukaliśmy wśród mieszkańców Trójmiasta.
- W ten weekend w TOK FM więcej mówimy o zarządzaniu domowym budżetem;
- Mieszkańców Trójmiasta pytaliśmy, na czym starają się oszczędzać i jak im wychodzi;
- Nasi rozmówcy przyznali, z jakich produktów rezygnują i że chcieliby usłyszeć rady o zarządzaniu finansami w domu;
- Wśród napotkanych rozmówców nie brakowało też osób, które nie ukrywają, że czerpią z tego, co zarobiły i nie mają zamiaru oszczędzać.
Pytania o domowy budżet mieszkańców Gdańska, Sopotu i Gdyni nie krępowały. Najczęściej wskazywali, że - aby mieć pieniądze - trzeba więcej pracować i szukać oszczędności, chociażby na codziennych zakupach. I nie przesadzać z kupowaniem rzeczy, bo część z nich potem może się zmarnować.
- Trzeba mniej kupować, żeby na wszystko starczyło - mówił starszy Gdańszczanin, dodając, że zdarza mu się z niektórych produktów rezygnować. - Ciast nie kupuję, a jeśli już to tańsze. A najczęściej sam robię wszystko - chwalił się.
- Ja rezygnuję z drogiej odzieży - dopowiadała kolejna rozmówczyni. - Z jedzenia nie rezygnuję, bo jak jestem sama, to za dużo nie potrzebuję. Wolę lepsze, a mniej - przyznała.
Inna moja rozmówczyni powiedziała, że - jeśli chodzi o żywność - najczęściej rezygnuje z... ryb. - Mieszkamy obok morza, a ryba jest bardzo droga. To paradoks - wzruszała ramionami.
Liczą się promocje
Moi rozmówcy bardzo często wskazywali na promocje jako sposób oszczędzania. Chociaż nie brakowało głosów, że bywają one pułapką.
- Bo wie pan... Idzie się po cytrynę, a przy okazji kupuje się jeszcze pięć innych rzeczy. Albo jak są dwa produkty i jedno gratis, no to się bierze trzy sztuki, nawet jeśli się ich nie potrzebuje, więc te promocje też robią nas trochę w konia - mówiły Gdańszczanki.
- A my korzystamy z promocji - zaoponowały moje kolejne rozmówczynie. - To jest bardzo dobra oszczędność! Jesteśmy w stanie przy jednorazowych zakupach oszczędzić 20 zł w jednym sklepie. I to idzie do skarbonki - zapewniały.
Plan i lista
Kluczem do tego, by nie wydawać za dużo, jest dobry plan. Moi rozmówcy wskazywali na robienie listy zakupów i konsekwentne trzymanie się jej założeń. - Trzeba sobie wszystko zaplanować na kartce i trzymać się tego. Wiem to teoretycznie, bo mi niestety konsekwencji brakuje - śmiała się spotkana przed wejściem do galerii handlowej kobieta. - A bardzo bym chciała robić mniej zakupów - przyznała.
Dokładny plan, co podkreślali mieszkańcy, przydać się może szczególnie przed świętami, gdy kusi, by do koszyka wrzucić więcej.
Napotkani przeze mnie mieszkańcy czasami bardzo szczerze przyznawali się do tego, że na domowej ekonomii się nie znają i są z góry przegrani w starciu ze sklepowym marketingiem.
- Ja nie umiem oszczędzać. Próbowałem, ale nie wychodzi. Jak tylko coś mi się spodoba, to od razu kupuję - wyznał jeden z mężczyzn.
Drugi dodał już z uśmiechem: "Ja się w te sprawy nie mieszam. Mam w domu kierowniczkę - ekonomistkę, która naszymi finansami zarządza".
Co ciekawe, moi rozmówcy wskazywali, że chcieliby się w tym temacie "doszkolić" - usłyszeć proste rady o tym, jak domowym budżetem zarządzić.
Czy pieniądze dają szczęście?
Przysłowie mówiące o tym, jaki udział w szczęściu mają pieniądze, zna chyba każdy. Wśród napotkanych przeze mnie rozmówców nie brakowało też osób, które nie ukrywają, że czerpią z tego, co zarobiły i nie mają zamiaru oszczędzać.
- Ja jestem już 10 lat na emeryturze, ale dalej pracuję i korzystam z życia. Wyjeżdżam, podróżuję - przyznał jeden z mieszkańców.
- Spędzamy miło czas - mówiły też zgodnie dwie elegancko ubrane panie. - W naszym wieku trzeba korzystać z tego, co się wypracowało przez całe życie, bo ten świat dzisiaj jest, a jutro może go nie być, więc po prostu trzeba korzystać z życia. A wszystko, co odłożymy, stanie się własnością naszych dzieci i wnuków - dodały.
- Mam cienki budżet, ale mam humor, jestem zdrowy i cieszę się - szeroko uśmiechał się też kolejny starszy pan. - Dostanę "trzynastkę", dołożyli 100 zł do emerytury i za dwa miesiące skończę 75 lat. Byle długo żyć - podsumował.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Kolejny intensywny tydzień za nami. Sprawdź, czy jesteś dobrze poinformowany [QUIZ]
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Źródło: TOK FM