Obcokrajowcy i Polacy powodują taką samą liczbę wypadków. "Mamy dokładnie te same złe nawyki"
Po tragicznym wypadku w Ząbkach pojawiają się pytania o regulacje firm przewozowych. Według Mirosława Suchonia, przewodniczącego sejmowej Komisji Infrastruktury, ważne jest stosowanie się kierowców do polskiego prawa, a nie ich pochodzenie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są główne przyczyny wypadków w Polsce według statystyk?
- Dlaczego nadmierna prędkość już nie jest na czele?
- Czy kierowcy zagraniczni powodują więcej wypadków niż Polacy?
Do tragicznego wypadku spowodowanego przez kierowcę taksówki doszło w Ząbkach w sobotę. Obywatel Turcji na trójpasmówce z prawego pasa skręcił w lewo, zderzając się z jadącym prosto samochodem. W wyniku wypadku zginęły dwie osoby, a trzecia została ciężko ranna.
- Statystyki nie wykazują różnicy w bezpieczeństwie przejazdów pomiędzy polskimi a zagranicznymi kierowcami - zaznaczył Mirosław Suchoń w "Poranku TOK FM". Poseł i przewodniczący KP Centrum wskazał, że - jak wynika ze statystyk - obcokrajowcy powodują podobną liczbę wypadków na drogach, co Polacy. - Mamy tutaj pełną równość - ocenił gość Tomasza Sekielskiego.
Powody wypadków: nieustąpienie pierwszeństwa i prędkość
Przewodniczący sejmowej Komisji Infrastruktury wyjaśnił, że powodem największej liczby wypadków w Polsce (ponad 5 tys.) jest nieustąpienie pierwszeństwa. Tu nastąpiła zmiana: wcześniej to nadmierna prędkość była głównym powodem. - Mamy bardziej odpowiedzialne społeczeństwo i to widać. Nie odbyłoby się to bez zmiany przepisów i wprowadzenia mechanizmów kontrolnych - wyjaśnił poseł.
- Wypadki związane z prędkością powodują z kolei najwięcej ofiar śmiertelnych - mówił Suchoń w TOK FM i zwrócił uwagę na agresję. - Problem jest z dojrzałością kierowców, którzy poruszają się po polskich drogach - tłumaczył poseł. I zaznaczył, że niezależnie od narodowości kierowców, mamy "dokładnie te same złe nawyki, nad którymi musimy pracować".
Kierowcy z zagranicy na polskich drogach
Suchoń, dopytywany przez Sekielskiego o różnice kulturowe kierowców pochodzących np. z Azji, podkreślił, że nie ma danych, iż prowadzą oni mniej bezpiecznie. Nie ma też żadnych statystyk, które potwierdzałyby, że jeżdżenie firmami przewozowymi wiąże się z większym ryzykiem na drogach. - To zawsze jest indywidualna sprawa kierowcy - stwierdził gość TOK FM.
- Przepisy jasno nakładają na tych, którzy zatrudniają kierowców, obowiązki dotyczące weryfikacji zarówno ich tożsamości, jak i posiadanego uprawnienia. Osoby prowadzące taksówki są zobowiązane do posiadania polskiego prawa jazdy - mówił Suchoń, tłumacząc, że kierowcy muszą pojawić się w urzędzie i wymienić posiadane prawo jazdy na polskie. I zaznaczył, że rząd szykuje kolejne zmiany w prawie dotyczące przewozu osób.
Źródło: TOK FM