Koniec wojny w Strefie Gazy? "Plan Trumpa nie daje trwałego rozwiązania politycznego"
Maciej Konieczny, poseł partii Razem, ostrożnie ocenił podpisany wczoraj plan pokojowy dla Strefy Gazy. W "Poranku TOK FM" wskazał, że zawieszenie broni pozwala ratować ludzkie życie, ale nie gwarantuje trwałego pokoju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak szef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych ocenia szansę na pokój między Hamasem a Izraelem?
- Czy jego zdaniem propozycja Trumpa zagwarantuje trwałe porozumienie na Bliskim Wschodzie?
W Szarm el-Szejk w Egipcie podpisano w poniedziałek plan pokojowy dla Strefy Gazy autorstwa prezydenta USA Donalda Trumpa, który przed przylotem na szczyt wystąpił w izraelskim Knesecie. Wcześniej, zgodnie z warunkami planu, Hamas uwolnił wszystkich żyjących zakładników uprowadzonych dwa lata temu do Strefy Gazy.
- Mam świadomość, że plan Trumpa nie daje trwałego rozwiązania politycznego. Najprawdopodobniejszym efektem będzie to, że izraelczycy dalej będą okupować 40 proc. Strefy Gazy, bo warunki opuszczenia tego terytorium są takie, że bez problemu Izrael będzie mógł stwierdzić, że jeszcze nie doszło do pełnego rozbrojenia Hamasu - powiedział w "Poranku Radia TOK FM" Maciej Konieczny, poseł partii Razem.
Zdaniem przewodniczącego sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych szczyt pokojowy w Egipcie dał początek przerwaniu działań wojennych, a nie faktycznemu końcowi wojny w Strefie Gazy. - Izrael ma pełne wsparcie Trumpa, co było widać w Knesecie - komentował poseł partii Razem.
Realizacja porozumienia między Hamasem a Izraelem
W poniedziałek przed południem palestyński Hamas przekazał Czerwonemu Krzyżowi wszystkich 20 wciąż żyjących zakładników uprowadzonych do Strefy Gazy 7 października 2023 r. Ich zwolnienie jest częścią obowiązującej od piątku pierwszej fazy rozejmu w Strefie Gazy. Hamas miał też wydać ciała 28 uprowadzonych osób, które zmarły w niewoli, ale jak do tej pory przekazał tylko cztery ciała.
To stawia pod pewnym znakiem zapytania trwałość porozumienia. Forum Rodzin Zakładników oświadczyło, że jego członkowie są „zszokowani i zaniepokojeni” tym faktem, a minister obrony Izraela Izraec Kac podkreślił we wpisie na platformie X, że wydanie przez Hamas tylko czterech ciał izraelskich zakładników stanowi „niewypełnienie zobowiązań”.
Zgodnie z ustaleniami, w zamian za uwolnienie porwanych Izrael uwolnił w poniedziałek 1968 palestyńskich więźniów. Według planu, w tej grupie miało być 250 skazanych na dożywotnie pozbawienie wolności - z tej grupy 154 zostało odesłanych do Egiptu - i ponad 1700 mieszkańców Strefy Gazy zatrzymanych po wybuchu wojny dwa lata temu.
Źródło: TOK FM, PAP