Binjamin Netanjahu domaga się ułaskawienia. Chodzi o korupcję
Premier Izraela Binjamin Netanjahu zwrócił się do prezydenta Icchaka Hercoga o ułaskawienie. Przeciwko szefowi izraelskiego rządu od lat toczy się proces o korupcję. Netanjahu przekonuje, że zakończenie postępowania pomogłoby w "pojednaniu narodowym" i jest potrzebne w obecnej sytuacji.
- Premier Izraela Binjamin Netanjahu wystąpił z wnioskiem o ułaskawienie do prezydenta Icchaka Hercoga;
- Wniosek Netanjahu jest związany z procesem korupcyjnym trwającym prawie sześć lat, w którym jest oskarżony o łapówkarstwo, oszustwo i nadużycie zaufania;
- Premier Izraela stwierdził, że zarzuty to polityczna nagonka;
- Donald Trump popiera ułaskawienie Netanjahu.
Premier Izraela Binjamin Netanjahu złożył oficjalny wniosek o ułaskawienie go przez prezydenta Icchaka Hercoga. Szef izraelskiego rządu argumentował, że szybkie zakończenie toczącego się przeciw niemu procesu korupcyjnego jest niezbędne dla pojednania narodowego oraz bezpieczeństwa w obecnej sytuacji.
W nagraniu opublikowanym wkrótce po złożeniu wniosku Netanjahu powiedział, że zakończenie rozpoczętego kilka lat temu procesu leży w interesie narodowym Izraela. "Minęła prawie dekada od rozpoczęcia śledztwa przeciwko mnie. Proces w tej sprawie trwa już prawie sześć lat i oczekuje się, że będzie trwał jeszcze wiele lat" - powiedział premier, cytowany przez portal Times of Israel.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w mijającym tygodniu. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Myślisz, że jesteś na bieżąco? Sprawdź się w quizie o najważniejszych wydarzeniach ostatniego tygodnia!
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Biuro prezydenta podkreśla, że wniosek jest "niezwykły" i wymaga analizy wszystkich opinii prawnych. Prokuratura zarzuca szefowi izraelskiego rządu łapówkarstwo, oszustwo i nadużycie zaufania w trzech sprawach dotyczących relacji z wpływowymi właścicielami mediów. Sam premier od początku twierdzi, że to polityczna nagonka.
Za Netanjahu wstawił się Donald Trump
Netanjahu poinformował, że zdecydował się na złożenie wniosku o ułaskawienie, ponieważ sędziowie niedawno zażądali od niego składania zeznań trzy razy w tygodniu. Przypomniał też, że o zastosowanie wobec niego prawa łaski zaapelował ostatnio prezydent USA Donald Trump. W przypadku ułaskawienia obaj moglibyśmy "z jeszcze większą energią bronić żywotnych interesów Izraela i Stanów Zjednoczonych" - podkreślił Netanjahu.
Wzywając Hercoga do ułaskawienia szefa izraelskiego rządu, Trump podkreślił, że Netanjahu był "budzącym szacunek i zdecydowanym" premierem czasu wojny, a teraz przewodzi krajowi w czasach pokoju. Zaznaczył, że chociaż "szanuje niezależność izraelskiego sądownictwa", uważa, że "»sprawa« przeciwko Netanjahu (...) to nieuzasadnione, upolitycznione oskarżenia".
Biuro Hercoga odpowiedziało wówczas, że izraelski prezydent darzy swojego amerykańskiego odpowiednika ogromnym szacunkiem, ale osoba biegająca się o ułaskawienie powinna złożyć formalny wniosek zgodnie z obowiązującym prawem. Według izraelskiego prawa wniosek o ułaskawienie musi złożyć starająca się o nie osoba lub członek najbliższej rodziny.
Prezydent ma prawo ułaskawić osoby skazane przez izraelskimi sądami, a w szczególnych okolicznościach może ułaskawić również jeszcze nieskazaną osobę. W historii kraju zapis ten zastosowano tylko raz. Według krytycznego wobec Netanjahu dziennika "Haarec" ułaskawienie go przed wydaniem wyroku skazującego wiązałoby się z licznymi komplikacjami politycznymi i wątpliwościami natury prawnej.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia: Nathan Howard/Associated Press/East News