,
Obserwuj
Polska

F-16 w powietrzu. Polskie wojsko reaguje na rosyjskie naloty w Ukrainie

Natalia Ryńska
1 min. czytania
02.01.2024 08:41
Polskie wojsko zareagowało na " intensywną aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej", którą obserwujemy od dzisiejszej nocy. Zapadła decyzja o poderwaniu myśliwców F-16. Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych przekazało szczegóły w komunikacie.
|
|
fot. TOK FM

W całej Ukrainie we wtorek rano trwa alarm przeciwlotniczy, wojsko rosyjskie zaatakowało m.in. Kijów, w którym słychać eksplozj e - informują media i lokalne władze. W Kijowie doszło do pożarów, w kilku dzielnicach spadły odłamki rakiet - przekazał mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko.

Trwa również nalot na Charków, doszło tam do serii wybuchów. Rakiety uderzyły w budynki mieszkalne w centrum miasta - informuje portal Suspilne. We wtorek nad ranem ukraińskie lotnictwo ostrzegło, że w stronę Ukrainy zmierza 16 rosyjskich bombowców strategicznych Tu-95M uzbrojonych w rakiety.

W związku z informacjami napływającymi od naszego sąsiada, Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych podjęło decyzję o poderwaniu myśliwców F-16. Poinformowano o tym w komunikacie w serwisie X (dawny Twitter).

"W celu zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej aktywowano dwie pary myśliwców F-16 oraz sojuszniczy tankowiec powietrzny. Około godziny 5.45 wystartowała para stacjonującą w bazie w Łasku, a około godz. 6.15 para z bazy w Krzesinach" - czytamy.

Dowództwo zapowiedziało, że podjęte działania mogą przyczynić się do "występowania podwyższonego poziomu hałasu, zwłaszcza we wschodnim obszarze kraju".