Jak nie dać się szarlatanom? "Powinna się zapalić czerwona lampka"
Nawet milion złotych kary dla pseudomedyków, łamiących zakaz działalności, przewiduje ustawa "lex szarlatan". - (Kara) może być uporczywa, czyli do momentu aż rzeczywiście ta osoba zaprzestanie swojej działalności - mówiła Agnieszka Szuster-Ciesielska.
Trwają pracę nad ustawą "lex szarlatan", która ma na celu ukrócenie działalności znachorów, osób bez kwalifikacji proponującym ludziom "leczenie", terapie czy nieskuteczne leki, mogące pacjentom zaszkodzić. Projekt przewiduje nawet milion złotych kary dla podmiotu, który złamie zakaz praktyk pseudomedycznych.
- (Kara) może być uporczywa, czyli do momentu aż rzeczywiście ta osoba zaprzestanie swojej działalności - mówiła w "TOK 360" prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska, ekspertka rady ekspertów przy Rzeczniku Praw Pacjenta reprezentująca Uniwersytet Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Jak dodawała, zmiany mają też wpłynąć na walkę z dezinformacją. Dadzą również oręż w ręce Rzecznika Praw Pacjenta. - Do tej pory nie miał kompetencji, aby reagować wobec podmiotów pseudomedycznych. Ta ustawa te narzędzia rzecznikowi da, aby mógł reagować konsekwentnie, namacalnie. Tym samym chronić pacjentów, niejednokrotnie przed nimi samymi - zaznaczyła gościni Wojciecha Muzala.
Szuster-Ciesielska podpowiadała słuchaczom, żeby dobrze wybierać osoby opiekujące się zdrowiem, zaufać lekarzom. - Jeśli usłyszą państwo, że ktoś jest specjalistą niezależnym, powinna się zapalić czerwona lampka, bo niezależnym od czego? - mówiła.
Źródło: TOK FM