Poderwane w nocy myśliwce wróciły do bazy. Jest komunikat wojska
Jak podano w poniedziałek rano na platformie X Dowództwo Operacyjne RSZ, ze względu na zmniejszenie poziomu zagrożenia uderzeniami rakietowymi rosyjskiego lotnictwa na terytorium Ukrainy, operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w polskiej przestrzeni powietrznej zostało zakończone, a uruchomione siły i środki powróciły do standardowej działalności operacyjnej.
Wcześniej na platformie X Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, informowało, że w nocy z 20 na 21 lipca 2025 r. lotnictwo dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej po raz kolejny przeprowadza zmasowany ostrzał rakietowy terytorium Ukrainy.
"W odpowiedzi na tę agresywną aktywność, w trosce o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej Polskiej, natychmiast wszczęto wszystkie procedury mające na celu wzmocnienie ochrony polskiej przestrzeni powietrznej. Rozpoczęło się operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa, a naziemne systemy obrony powietrznej i rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości" - informowało wojsko w komunikacie.
Dowództwo podkreśliło, że Wojsko Polskie na bieżąco monitoruje sytuację na terytorium Ukrainy i pozostaje w stałej gotowości do zapewnienia bezpieczeństwa polskiej przestrzeni powietrznej.
Rosyjski atak na ukraińskie miasta
Siły rosyjskie przeprowadziły w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na Ukrainę z użyciem rakiet i dronów. Według władz w Kijowie zginęła co najmniej jedna osoba, jest wiele pożarów.
Mer ukraińskiej stolicy Witalij Kliczko powiadomił, że służby ratunkowe pracują w czterech dzielnicach Kijowa. Uszkodzona została co najmniej jedna stacja metra, sklepy, budynki mieszkalne i przedszkole.
Rusłan Marcinkiw, mer Iwano-Frankowska na zachodzie Ukrainy, poinformował, że miasto przeżywa największy rosyjski atak od początku inwazji. Szef obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow podał, że w Charkowie było słychać wiele eksplozji.
Posłuchaj podcastu!