Rosja zaatakowała Ukrainę. Gdzie spadły rosyjskie pociski? [MAPA]
Nad ranem Władimir Putin ogłosił, że wysyła rosyjskie wojska na Ukrainę. Stwierdził, że operacja militarna w Donbasie ma na celu ochronę tamtejszej ludności oraz 'demilitaryzację i denazyfikację Ukrainy'. Powiedział, że okoliczności wymagają od Rosji zdecydowanych działań i dodał, że Rosja nie zamierza okupować Ukrainy.
Już wkrótce po tym w wielu miejscach na Ukrainie słychać było wybuchy. O eksplozjach słyszanych w Kijowie mówił na antenie TOK FM przebywający teraz w ukraińskiej stolicy Zbigniew Parafianowicz z 'DGP'.
Rosja zaatakowała Ukrainę. W jakie cele uderzyła?
Ukraińskie rządowe Centrum Komunikacji Strategicznej i Bezpieczeństwa Informacji podaje na bieżąco informacje o ruchach wojsk rosyjskich i potyczkach, jakie toczą z nimi siły ukraińskie. Według tej instytucji zbombardowano większość jednostek granicznych i oddziałów granicznych w regionach: Ługańsk, Sumy, Charków, Czernichów i Żytomierz.
Rosyjska armia weszła też na teren Ukrainy. Sprzęt wojskowy zarejestrowano w obwodach: Czernichów, Sumy, Ługańsk, Charków. Ruch rosyjskich kolumn odbywał się również przez punkt graniczny 'Budarka' w regionie charkowskim i w kierunku punktu kontrolnego 'Milowe' w rejonie ługańskim.
'Ukraińska Prawda' informuje, że Rosjanie zaatakowali lotniska w miastach: Chmielnicki, Iwano-Frankowsk, Kosowo, Kołomyja, a także jednostki wojskowe w obwodach: chmielnickim, dniepropietrowskim, winnickim, kijowskim, a także w Krzywym Rogu.
To samo Centrum poinformowało, że z rąk rosyjskich odbite zostało miasto Szczastia. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Ukrainy podaje, że walki toczą się w okolicach Chersonia, w szczególności w miejscowościach: Iwanowo, Skadowsk i Kopani. Zginąć tam miało trzech ukraińskich wojskowych.