Po co Putinowi Awdijiwka? Gen. Bieniek wskazuje. "To nie nastraja optymistycznie"
Jak poinformował w sobotę minister obrony Ukrainy Rustem Umierow, "podczas rosyjskiej ofensywy na Awdijiwkę zginęło już około 4 tys. żołnierzy wroga".
W ostatnich tygodniach siły rosyjskie podjęły nową ofensywę w rejonie Awdijiwki w obwodzie donieckim. Rosjanie próbują otoczyć tę silnie ufortyfikowaną miejscowość, jednak ponoszą przy tym - według strony ukraińskiej - duże straty. W codziennej aktualizacji wywiadowczej poinformowano, że Rosja prawdopodobnie zaangażowała w tym sektorze elementy nawet ośmiu brygad. Te formacje poniosły jedne z największych jak dotąd, strat po stronie agresora w 2023 roku.
Rosjanie szturmują Awdijiwkę. "Chcą zmusić Ukraińców"
Jak uważa ukraiński ekspert ds. wojskowości Ołeksij Hetman, Awdijiwka "stoi kością w gardle" Rosjanom od 2014 roku, bo to właśnie stamtąd Ukraińcy mogą mieć kontrolę ogniową nad Donieckiem.
W świetle tej tezy zastanawiające jest, dlaczego Rosjanie zdecydowali się na szturm Awdijiwki dopiero teraz, ponad półtora roku po rozpoczęciu agresji w Ukrainie. Jak wskazał w TOK360 gen. Mieczysław Bieniek, "Rosjanie nie mieli wcześniej sił na to, by zorganizować uderzenie w kierunku Doniecka". Ale jest jeszcze drugi możliwy powód. - Dzisiaj front jest bardzo długi, ale w niektórych miejscach Ukraina próbuje uzyskać jakąś przewagę, ponosząc olbrzymie starty (...). Rosjanie, atakując Awdijiwkę, chcą zmusić Ukraińców, by ścignęli tam siły z innych odcinków frontu - tłumaczył generał w stanie spoczynku i były zastępca dowódcy strategicznego NATO.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Zdaniem gen. Bieńka sytuacja w Awdijiwce, którą nazwał "bramą do Doniecka", jest porównywalna do bitwy o Bachmut, który w ubiegłym i w tym roku był areną najbardziej zaciętych i krwawych walk. - To nie nastraja optymistycznie. Ale obydwie strojny ponoszą starty, z tym że Rosjanie ponoszą większe (...). I mam nadzieję, że tak pozostanie - stwierdził wojskowy w rozmowie z Piotrem Jaśkowiakiem.