Sędzia nie może wspierać WOŚP czy Szlachetnej Paczki? Zaskakujące stanowisko nowej KRS

Według upolitycznionej Krajowej Rady Sądownictwa udział sędziego "z wykorzystaniem swojego statusu" w akcjach charytatywnych jest niedopuszczalny. "Czy uczestnicząc w akcji 'Szlachetna Paczka' sędzia będzie musiał założyć kominiarkę, aby go nikt nie poznał?" - pyta sędzia Stanisław Zabłocki.

"Wspieranie działalności charytatywnej, co do zasady słuszne społecznie, może, w przypadku sędziego, budzić wątpliwości co do jego bezstronności" - napisano w stanowisku. Upolityczniona KRS w przyjętym stanowisku powołuje się na Zbiór Zasad Etyki Zawodowej Sędziów i Asesorów Sądowych. - Nawet to podeptali, wdeptali w ziemię. A są o lata świetlne od tych zasad, które były wypracowywane przez polską palestrę - mówi prof. Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego, komentując stanowisko neo-KRS.

Były prezes Trybunału Konstytucyjnego przedstawia też hipotetyczny przykład. - Sędzia, który wpłaci 5 000, na przykład na działalność Grupy Granica naruszy zasady bezstronności, będzie działał przeciwko zasadom, którym hołduje KRS. Podobnie jak sędzia, który będzie zbierał pieniądze na potrzeby Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Sędzia, który zrobi cokolwiek dobrego, charytatywnego, który będzie miał potrzeba dzielenia się - zdaniem członków nowej KRS - dopuści się czynu nieetycznego. Takich czasów dożyliśmy - podsumowuje prof. Rzepliński, który wierzy w to, że sędziowie stanowisku rady się nie podporządkują.

"Ograniczenie sędziów w ich prawach i wolnościach obywatelskich"

W sobotę sędziowie ze Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce uznali, że stanowisko neo-KRS ws. angażowania się w akcje charytatywne "zmierza do ograniczenia sędziów w ich prawach i wolnościach obywatelskich".

"Odmawianie niesienia w sposób bezinteresowny i dobroczynny pomocy potrzebującym, jest nie tylko niezgodne z prawem, ale także uderza w podstawową potrzebę troski i opieki wobec innych. Przypominamy, że dobroczynność nie tylko pomaga innym, ale także kształtuje wśród młodego pokolenia postawy otwartości na niesienie pomocy innym. Dlatego też nasze Stowarzyszenie będzie nadal pomagać i wspierać potrzebujących, bez względu na konsekwencje, jakie stoją za tym stanowiskiem" - napisali członkowie stowarzyszenia.

Do stanowiska neo-KRS odniósł się w swoim wpisie na Facebooku sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku Stanisław Zabłocki, który do niedawna był prezes SN kierujący Izbą Karną. "Czy uczestnicząc w akcji 'Szlachetna Paczka' sędzia Jan Kowalski koniecznie będzie musiał założyć kominiarkę, aby go nikt nie poznał i nie zgorszył się, że sędzia też ma serce? A może chodzi o to, aby np. sędzia jadący do DPS-u z darami, zebranymi wśród kolegów, zawiesił na swej piersi czytelną tabliczkę: przyjeżdżam do was, drodzy moi, jako osoba całkiem prywatna, a nie sędzia Jan Kowalski, którego twarz mogliście kiedyś ujrzeć w telewizji albo w innych okolicznościach? Formułowanie zakazów wymaga precyzji, w szczególności jeśli zabrania się czegoś ze swej istoty dobrego, czy wręcz szlachetnego" - napisał na Facebooku.

DOSTĘP PREMIUM

DOSTĘP PREMIUM