,
Obserwuj
Polityka

Klub milionerów "dobrej zmiany". Prawie pół miliarda złotych dla ludzi związanych z PiS

oprac. tokfm.pl
2 min. czytania
12.06.2023 13:32
"Ponad 437 mln zł pensji i nawet do 45 mln zł nagród wypłaciły ludziom związanym z PiS giełdowe spółki z udziałem państwa. We władzach 19 takich spółek zasiadało w ostatnich latach 152 ludzi "Dobrej Zmiany" - informuje Wirtualna Polska. Jak wskazuje portal, 90 z nich zostało dzięki temu milionerami lub multimilionerami.
|
|
fot. AG

Wirtualna Polska przeanalizowała raporty 19 spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, których akcjonariuszem jest Skarb Państwa. Dziennikarze sprawdzili, ile zarobili w nich ludzie związani z obozem rządzącym.

Okazało się, że we władzach tych koncernów zasiadają aż 152 osoby powiązane bezpośrednio lub pośrednio z obozem rządzącym. Jak wylicza WP, tym 152 osobom, ludziom 'Dobrej Zmiany', giełdowe spółki wypłaciły za rządów PiS łącznie ponad 437 mln zł wynagrodzenia.

"Aż 90 osób, zasiadając we władzach giełdowych spółek z udziałem państwa, zostało więc do końca 2022 r. milionerami lub multimilionerami. Jeszcze w ubiegłym roku 'klub milionerów Dobrej Zmiany' był prawie o jedną trzecią mniejszy" - podaje portal.

Najwięcej, bo 13 314 000 złotych zarobił Michał Krupiński, były prezes PZU i Pekao SA, oraz były szef rady nadzorczej Alior Banku a także przyjaciel ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry.

WP przypomina jednocześnie expose premier Beaty Szydło z 2015 r. Mówiła wówczas, że "pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność" - to wartości jakimi mieli się kierować w swoich działaniach ludzie z obozu "Dobrej Zmiany".

Trzy lata później Jarosław Kaczyński dodał, że "do polityki nie idzie się dla pieniędzy".

Po kolejnych trzech latach Kaczyński przyznał jednak, że jego obóz ma problem: "To jest syndrom 'tłustych kotów': niechęć do pracy, chęć walki tylko o różnego rodzaju stanowiska - mówił podczas konwencji PiS-u w 2021 r.

Na zbożu z Ukrainy zarabiają ludzie związani z PiS-em. 'Trzeba doić państwo'. Ekspertka o 'DNA Zjednoczonej Prawicy'