,
Obserwuj
Polityka

Rydzyk dostał niemiecki miecz? "Uważam, że to hańba i noga Sasina nie powinna stanąć w Toruniu"

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
12.07.2023 15:52
Słynny miecz, który Jacek Sasin podarował o. Tadeuszowi Rydzykowi, może nie pochodzić z terenów Polski. Jak poinformował "Fakt", "nie jest zabytkiem bezpośrednio powiązanym z pierwszymi Piastami". - To jest po prostu zdrada, hańba, tragedia! Przeczytałam, że to jest miecz niemiecki - komentowała ze śmiechem Dominika Wielowieyska.
|
|
fot. Twitter Jacka Sasina

Jacek Sasin podczas niedzielnych uroczystości na Jasnej Górze - przy okazji 32. Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja - wręczył o. Tadeuszowi Rydzykowi miecz. Podarek, za który zapłaciła fundacja grupy ENEA. Firma jest państwową spółką. Jak obwieścił minister aktywów państwowych, 'miecz z czasów Mieszka I'.

Posłowie KO ostro o mieczu dla Rydzyka. 'Może byłoby to zabawne, gdyby nie było straszne'

- To jest po prostu zdrada, hańba, tragedia! Przeczytałam w 'Fakcie', że miecz, który Jacek Sasin dał o. Rydzykowi, to jest miecz niemiecki. Żaden tam Mieszko I. Tylko niemiecki (miecz). Ekspert mówi wyraźnie, że to widać - tak komentowanie sprawy zaczęła w TOK FM Dominika Wielowieyska. Jak cytowała ze śmiechem gospodyni 'Poranka Radia TOK FM', według eksperta, z którym rozmawiał 'Fakt', miecz dla Rydzyka 'prawdopodobnie został kupiony na Zachodzie'.

Historyk sztuki, z którym rozmawiała gazeta, ocenił, że 'artefakt wcale nie pochodzi z terenów Polski', 'a już tym bardziej nie jest zabytkiem bezpośrednio powiązanym z pierwszymi Piastami'.

- Czy głównym dowodzącym był Jacek Sasin? Czy to nie wyjaśnia wszystkiego? Że wyszło jak zwykle. Jacek Sasin za cokolwiek by się nie wziął, to nie do końca mu wychodzi - komentowała ironicznie Agata Kondzińska z 'Gazety Wyborczej'.

Miecz dla o Rydzyka. "Niewątpliwie się wzbogacił"

Zdaniem Elizy Olczyk twórca Radia Maryja na pewno jest zachwycony darem. Drogim darem, dodajmy, bo miecz miał kosztować 250 tys. złotych. - Ja bym chciała, żeby pan Sasin z własnych pieniędzy ufundował taki dar, a nie przekazywał dary od spółek Skarbu Państwa - dodała dziennikarka 'Wprost'.

Grecka mistyczka, 10 tys. franków i dziwna przychylność służb. Tajemnice życia ojca Tadeusza Rydzyka

Dominika Wielowieyska przypomniała, że miecz będzie można oglądać, bo ma trafić - jak poinformował Sasin - 'do Muzeum Pamięć i Tożsamość im. św. Jana Pawła II w Toruniu'. - Ale będzie własnością Rydzyka, który zawsze będzie mógł to sprzedać albo zabrać do domu. Niewątpliwe o. Rydzyk się wzbogacił - mówiła. Dziennikarka 'Gazety Wyborczej', która prowadziła środowy 'Poranek Radia TOK FM' podkreśliła ze śmiechem, że trzeba było 'o tej hańbie powiedzieć, bo to nie może być zamiecione pod dywan z tym niemieckim mieczem'. - Uważam, że to hańba, zdrada i noga Sasina nie powinna już stanąć w Toruniu - argumentowała ironicznie.

- Jakie szyderstwa, że też redaktor Wielowieyska ma od rana taki wyostrzony humor - podsumowała Eliza Olczyk.

Posłuchaj całej rozmowy Dominiki Wielowieyskiej z Agatą Kondzińską i Elizą Olczyk:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>