Oburzające sceny w Sejmie. Kamiński nie wytrzymał. "Chyba nie drapał się w oko"
W czwartek marszałek Sejmu Szymon Hołownia wydał postanowienie o wygaszeniu mandatów poselskich Mariuszowi Kamińskiemu i Maciejowi Wąsikowi. Obaj politycy PiS-u zostali w środę skazani przez Sąd Okręgowy w Warszawie na dwa lata pozbawienia wolności oraz pięcioletni zakaz pełnienia funkcji publicznych w związku z tzw. aferą gruntową. Wyrok jest prawomocny.
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik wyroku zaś nie uznają. Kamiński pojawił się w czwartek wieczorem w Sejmie. Po jego wejściu na salę plenarną posłowie PiS-u zaczęli bić brawo, zaś z ław opozycji dobiegały okrzyki: "Do więzienia, do więzienia".
W reakcji na to Kamiński nie wytrzymał i pokazał w stronę opozycji tzw. gest Kozakiewicza.
"Chyba nie drapał się w oko pan Mariusz Kamiński" - skomentowała w serwisie X dziennikarka Kamila Biedrzycka.
Zdjęcie byłego ministra udostępnił też polityk PO Borys Budka. "Bez komentarza" - napisał.
Czy Kamiński i Wąsik pojawił się w Sejmie? 'Może dochodzić do sytuacji groźnych'