Czy bezdzietne kobiety mają pracować dłużej? Hennig-Kloska uderza w pomysł Polski 2050
Czy kobiety bez dzieci powinny pracować tak długo jak mężczyźni? Dyskusja o wieku emerytalnym wraca na wokandę, a Paulina Hennig-Kloska, przewodnicząca Unii Centrum, ostrzega: problem systemu emerytalnego jest znacznie głębszy niż jedna propozycja zmiany przepisów. Jej zdaniem Polska musi zmierzyć się z demografią i konsekwencjami decyzji podejmowanych przez poprzednie rządy. Czy istnieje złoty środek na rozwiązanie tego problemu?
Polityczka odniosła się w środowym "Poranku TOK FM” do propozycji Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz dotyczącej powiązania wieku emerytalnego kobiet z faktem posiadania dzieci:
- Nie można rozmawiać o zmianie systemowej wieku emerytalnego, mówiąc tylko o jednej cegle w murze, bo mamy duży problem z całym systemem emerytalnym. Zostawiamy bardzo duże obciążenia na barkach młodego pokolenia, które będzie musiało utrzymywać przyszłych emerytów. Stoimy pod ścianą - przekonywała gościni Tomasza Sekielskiego.
Hennig-Kloska podkreśliła, że rodzice wychowujący dzieci faktycznie tworzą przyszłe pokolenie płatników składek, ale jej zdaniem samo kryterium posiadania dzieci byłoby zbyt uproszczone. Zwróciła uwagę, że część kobiet nie ma dzieci z własnego wyboru, część nie może ich mieć, a wiele z nich sprawuje opiekę nad starszymi członkami rodziny. Jej zdaniem ewentualne zmiany musiałyby uwzględniać znacznie więcej czynników, w tym rzeczywisty podział obowiązków między kobietami i mężczyznami.
Czy ugrupowanie Ryszarda Petru będzie konkurencją dla Unii Centrum? Czy lasy społeczne będą niedługo w całej Polsce? O te tematy także pytaliśmy ministrę klimatu - sprawdźcie pełną rozmowę, dostępną w aplikacji TOK FM.
Źródło: TOK FM