,
Obserwuj
Polityka

"Anarchizacja instytucji wymiaru sprawiedliwości". Na liście winnych: Duda, Kaczyński i Ziobro

3 min. czytania
05.01.2024 16:11
Sprawa Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika, którzy zostali prawomocnie skazani na dwa lata więzienia, pokazała, do jakiego chaosu prawnego doprowadził PiS. Bo są tacy, którzy uważają, że byli szefowie CBA nie powinni trafić do więzienia. Najpierw Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego (która w świetle prawa nie jest sądem) uchyliła postanowienie marszałka Sejmu ws. Macieja Wąsika, a w piątek zapadła taka sama decyzja w sprawie Kamińskiego.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Szef MSWiA Marcin Kierwiński napisał na platformie X, że "policja doprowadzi byłych posłów" Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do więzienia. Jak zaznaczył we wpisie na platformie X, zanim to się stanie, ministerstwo musi otrzymać polecenie sądu.

Kontrolowana przez PiS Izba Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego w piątek uchyliła decyzję marszałka Sejmu Szymona Hołowni o wygaszeniu Kamińskiemu mandatu poselskiego. Tak już zrobił we środę w przypadku jego zastępcy - Macieja Wąsika, ignorując tym samym wyrok TSUE z 21 grudnia 2023 roku, w którym uznano, że Izba nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem. Choć wniosek Hołowni trafił od Izby Pracy, to prezes Izby Karnej Zbigniew Kapiński, który zastępuje I Prezes SN, wydał zarządzenie o wycofaniu akt Mariusza Kamińskiego i skierowaniu ich do nieuznawanej za sąd Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

Jak przekazała Onetowi sędzia Aleksandra Smyk, prezeska Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie. "Z uwagi na złożone wnioski do chwili obecnej nie zostało wydane zarządzenie o wykonaniu wyroku wobec dwóch osób skazanych w powyższej sprawie" - podkreślił. Mowa o wnioskach w zakresie wstrzymania wykonania kary (art. 9§5 kkw). Sędzia smyk powiedziała również, że "postanowieniem sądu wnioski zostały rozpoznane pozytywnie, co skutkowało wycofaniem dokumentacji osadzeniowej i nakazów doprowadzenia" - dodał.

Przypomnijmy - obaj politycy PiS w grudniu zostali skazani prawomocnie na dwa lata więzienia za przekroczenie uprawnień w 2007 roku w czasie tak zwanej afery gruntowej. Wydanie ostatecznego wyroku oznacza, że ich mandaty wygasły, ale wykorzystując wciąż podporządkowany PiS-owi Sąd Najwyższy, zakwestionowali decyzję Szymona Hołowni o stwierdzeniu tego wygaśnięcia.

Kamiński i Wąsik będą sprawować mandat z celi? "Ośmieszenie autorytetu państwa polskiego"

Jak komentował w "Poranku Radia TOK FM" Jacek Żakowski, w praktyce oznacza to, że Kamiński i Wąsik będą mogli sprawować mandat poselski z zakładu karnego. - Czy wobec tego maszynka do głosowania powinna stać w celi? - pytał swojego gościa Michała Koboskę.

Wiceprzewodniczący partii Polska 2050 nie wyobraża sobie, by miało do tego dojść. - To byłoby ośmieszenie autorytetu państwa polskiego. Idąc tym tokiem, za chwilę sądy w Polsce będą wydawały po dwa wyroki. Wyobraźmy sobie, że obywatel idzie do sądu spierać się z sąsiadem o miedzę i są dwa wyroki: jeden dobry dla niego, drugi dobry dla sąsiada. I sobie wybierzcie. Mówię o zwykłym sądzie, a tu jest przecież Sąd Najwyższy, wyższego sądu nie ma - komentował polityk.

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>

Jak podkreślił Kobosko, sytuacja prawna Kamińskiego i Wąsika powoduje mętlik w głowie nawet u prawników, a co dopiero u zwykłych obywateli. - Mamy anarchizację instytucji wymiaru sprawiedliwości. Do tego w ciągu ośmiu lat doprowadził nas PiS. Trzeba bardzo jasno powiedzieć i oskarżyć prezydenta Andrzeja Dudę, Jarosława Kaczyńskiego i Zbigniewa Ziobro o to, że doprowadzili do tej sytuacji - podkreślił.

Hołownia "bierze na klatę zwarcie i starcie z politykami PiS"

Dla marszałka Sejmu Szymona Hołowni status Mariusza Kamińskiego jest "jasny". - Nie powinien pełnić żadnych funkcji i obowiązków, wynikających z mandatu poselskiego, chyba że pojawi się w tej sprawie inne orzeczenie Sądu Najwyższego, które będziemy analizować - przekazał podczas czwartkowej konferencji prasowej.

Michał Kobosko, który rozmawiał na ten temat z marszałkiem, zaznaczył, że to właśnie Hołownia jest "głównym przedstawicielem koalicji rządowej, który bierze na klatę zwarcie i starcie z politykami PiS". - Widzi, w jakiej sytuacji się znalazł. W takiej, w której jest podejmowana próba obarczania go winą za pewne decyzje, które powinny być decyzjami sądów i trybunałów - uważa wiceszef Polski 2050.

Czy jeszcze zobaczymy prawomocnie skazanych Kamińskiego i Wąsika w sejmowych ławach? Dowiemy się już za kilka dni, bo kolejne obrady zaczną się 10 stycznia. Żakowski zapytał Koboskę, czy politycy PiS-u zostaną wpuszczeni do Sejmu. - Na szczęście nie ja będę podejmował tę decyzję, ale na moje ludzkie wyczucie ani jeden, ani drugi pan nie powinien mieć prawa do głosowania i wstępu na salę plenarną. To będzie jednak decyzja marszałka Sejmu - odpowiedział wiceszef Polski 2050.