Hołownia potwierdził odwołanie posiedzenia Sejmu. Powód jest jasny. "Dbanie o powagę"
Prawomocnie skazani byli szefowie CBA i MSWiA Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, którzy - zgodnie z decyzją sądu - w każdej chwili mogą zostać doprowadzeni przez policję do zakładu karnego, pojawili się w Pałacu Prezydenckim na uroczystości mianowania ich byłych współpracowników- Błażeja Pobożego i Stanisława Żaryna - na nowych doradców Andrzeja Dudy.
Zamieszanie wokół sprawy Kamińskiego i Wąsika sprawiło, że podjęto decyzję o odwołaniu posiedzenia Sejmu, które miało odbyć się we środę 10 stycznia. Kluczową częścią harmonogramu miała być dyskusja nad ustawą budżetową.
Kamiński z Wąsikiem zamieszkają w Pałacu Prezydenckim? Hołownia nie krył rozbawienia
Jak podkreślał marszałek Szymon Hołownia podczas konferencji prasowej, 'najważniejsza jest dla nich praca nad budżetem'. - Wczoraj odbyliśmy konsultacje w tej sprawie z liderami koalicji, z ministrem finansów, z premierem, z Kancelarią Sejmu, żeby upewnić się, że proces uchwalania budżetu nie jest zagrożony. Jesteśmy w trochę innej sytuacji, bo okazało się, że poprawek do tego budżetu zgłoszono mniej i jesteśmy te terminy w związku z powyższym adaptować. Budżetowe posiedzenie Sejmu, również ustawa okołobudżetowa i wotum nieufności wobec ministra Sienkiewicza, odbędą się w przyszły wtorek, środę i czwartek. Czwartek to będzie posiedzenie jednodniowe, na którym - mam nadzieje uchwalimy budżet i skutecznie wyślemy do Senatu - przekazał Hołownia.
Następnie marszałek wyjaśnił przyczynę przesunięcia terminu posiedzenia. - Moim zadaniem jest przede wszystkim dbanie o powagę Sejmu i o spokój społeczny. Mam wrażenie i podziela je Prezydium Sejmu, że to, co się dzieje - sytuacja głębokiego kryzysu konstytucyjnego, spór partyjny, który wokół tego rozgorzał, nie daje gwarancji, że w tym tygodniu posiedzenie przebiegałoby spokojnie - mówił Hołownia.
Jak podkreślił, dane dotyczące Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika zawarte w Krajowym Rejestrze Karnym 'nie pozostawiają żadnych wątpliwości. - W przypadku obu tych panów zapadł wyrok skazujący, to wyrok pozbawienia wolności i utraty praw publicznych i nie ma tam żadnej adnotacji o jakimkolwiek ułaskawieniu - wskazał marszałek.
Gdy Justyna Dobrosz z 'Gazety Wyborczej' zapytała, czy 'Kamiński z Wąsikiem za chwilę zamieszkają w Pałacu Prezydenckim', Hołownia nie krył rozbawienia. - Jeżeli panowie zamiast więźniami zakładu karnego staną się więźniami Pałacu Prezydenckiego, to będziemy mieli do czynienia z nową sytuacją. Z perspektywy pana prezydenta Pałac Prezydencki staje się azylem, z perspektywy znacznej części społeczeństwa stanie się zakładem penitencjarnym. Trudno mi wyobrazić sobie, jaki komunikat będziemy wysyłali do naszych współobywateli i jak pan prezydent będzie chciał tej decyzji bronić - odparł.
PiS nie uratuje Wąsika i Kamińskiego? Kaczyński patrzy na 'polityczne profity'
Bez porozumienia w sprawie mandatów Kamińskiego i Wąsika
Wygaszenie mandatów polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika było głównym tematem poniedziałkowej rozmowy marszałka Szymona Hołowni i prezydenta Andrzeja Dudy w Pałacu Prezydenckim. Prezydent powiedział po spotkaniu, że jego ułaskawienie Wąsika i Kamińskiego z 2015 r. obowiązuje i 'że jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zamknięcie sprawy, by nie narastały niepokoje; ta sytuacja w inny sposób jest de facto nierozwiązywalna'. 'Pozostaliśmy przy swoich stanowiskach' - dodał później od siebie Hołownia.
Były szef CBA i były minister spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński oraz jego były zastępca Maciej Wąsik zostali skazani 20 grudnia ub. roku prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia w związku z tzw. aferą gruntową. W związku z tym marszałek Sejmu wydał postanowienia w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia ich mandatów poselskich. W piątek szef Kancelarii Sejmu wydał dyspozycję dezaktywacji kart poselskich Kamińskiego i Wąsika; najbliższe posiedzenia Sejmu zaplanowane były w dniach 10-12 stycznia.
Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia poinformował w poniedziałek, że przygotowano dokumentację wykonawczą, w tym nakazy doprowadzenia skazanych Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika do jednostek penitencjarnych.
W środę do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN wpłynęły przekazane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię odwołania Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego od decyzji marszałka o wygaszeniu im mandatów. W czwartek przed południem w sprawie odwołania Wąsika w Izbie Pracy SN podjęte zostało postanowienie o przekazaniu tej sprawy do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN. Tego samego dnia Izba Kontroli Nadzwyczajnej SN uchyliła postanowienie marszałka Sejmu o wygaszeniu mandatu Wąsika, a w piątek o wygaśnięcia mandatu Kamińskiego.
Posłuchaj:
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>