,
Obserwuj
Polityka

Kamiński i Wąsik doprowadzeni do aresztu śledczego. Policja zabrała głos

oprac. AS tokfm.pl
2 min. czytania
09.01.2024 22:12
Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali przewiezieni z komisariatu do warszawskiego aresztu śledczego. Politycy PiS-u zostali zatrzymani w Pałacu Prezydenckim. Obaj w grudniu zostali skazani prawomocnym wyrokiem.
|
|
fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Mariusz Kamiński i Maciej Wasik zostali zatrzymani wieczorem w Pałacu Prezydenckim. Obaj politycy zostali w grudniu skazani przez sąd na dwa lata więzienia. Wyroku nie uznawali, podobnie jak decyzji marszałka Sejmu o wygaszeniu ich mandatów poselskich.

Sprawa nabrała przyspieszenia w poniedziałek, kiedy sąd rejonowy wydał nakaz doprowadzenia obu skazanych do zakładu karnego. Policja we wtorek 9 stycznia otrzymała z sądu stosowne dokumenty w tej sprawie. I po kilkunastu godzinach doszło do zatrzymania.

Koniec 'epoki folwarku Kaczyńskiego' vs. 'reżim Tuska'. Politycy o zatrzymaniu Kamińskiego i Wąsika

Kamiński i Wąsik zostali przewiezieni do komisariatu policji na warszawskim Grochowie, przy ul. Grenadierów. Przed 22 zaczęła się kolejna odsłona sprawy. Jak informuje 'Gazeta Wyborcza', najpierw 'Mariusz Kamiński wsiadł do nieoznakowanego samochodu policji i wyjechał w asyście ambulansu w stronę aresztu śledczego Warszawa-Grochów'. Potem policjanci wynosili do samochodów walizki, "prawdopodobnie prywatne rzeczy byłych szefów CBA". I ostatecznie także Maciej Wąsik został przewieziony do grochowskiego więzienia.

Policja na portalu X poinformowała: "Osoby, w stosunku do których prowadzono czynności, zgodnie z nakazem sądu, zostały doprowadzone do właściwej jednostki penitencjarnej".

Co czeka Kamińskiego i Wąsika w zakładzie karnym? 'Dwa widzenia w miesiącu'

Kamiński i Wasik zatrzymani. Współpracowniczka Dudy zabrała głos

Zdaniem szefowej Kancelarii Prezydenta Dudy "zatrzymanie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika to jest złamanie wszelkich zasad, wszelkich norm, nie będzie na to zgody pana prezydenta".  Jak mówiła Grażyna Ignaczak-Bandych, do zatrzymania polityków PiS-u doszło w czasie, kiedy Andrzej Duda był w Belwederze na spotkaniu z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską oraz przedstawicielami społeczności białoruskiej.

- Kiedy pan prezydent został poinformowany o tym, co dzieje się w Pałacu, chciał natychmiast wracać, a wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej - powiedziała.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>