,
Obserwuj
Polityka

Straż Marszałkowska przestraszyła się i zaalarmowała Hołownię. Chodzi o Grzegorza Brauna

3 min. czytania
10.01.2024 11:15
Straż Marszałkowska poinformowała marszałka Sejmu Szymona Hołownię, że poseł Grzegorz Braun pytał o miejsce, w którym może deponować swoją broń - poinformowała Gazeta.pl. Marszałek już podjął kroki w tej sprawie, głos zabrała rzeczniczka prasowa Konfederacji.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

12 grudnia 2023 roku Grzegorz Braun użył gaśnicy proszkowej do zgaszenia zapalonej w Sejmie świecy chanukowej.

Okazało się, że jeszcze w czasie trwania poprzedniej kadencji poseł Konfederacji pytał Straż Marszałkowską, gdzie może deponować swoją broń na czas obrad Sejmu (co wskazuje na to, że już wcześniej mógł poruszać się po jego terenie uzbrojony). Podkreślmy - wnoszenie broni na salę plenarną Sejmu jest zabronione. 

W obliczu tego, co stało się później, strażników ogarnęło przerażenie. Zaczęli zadawać sobie pytanie, czego jeszcze można spodziewać się po coraz to bardziej radykalizującym się Braunie. Jak ustaliła Gazeta.pl, swoje zastrzeżenia zgłosili Marszałkowi Sejmu Szymonowi Hołowni. 

Doniesienia potwierdziła doradczyni marszałka Katarzyna Karpa-Świderek. - O tym, że poseł Grzegorz Braun pytał Straż Marszałkowską o miejsce w budynku Sejmu, w którym mógłby deponować broń, marszałek Sejmu dowiedział się od komendanta Straży Marszałkowskiej, w związku z zachowaniem Grzegorza Brauna, 12 grudnia 2023 r., kiedy to poseł Braun zgasił gaśnicą świece chanukowe - przekazała. 

Jak dodała Karpa-Świderek, marszałek skontaktował się w sprawie Brauna z policją. - Marszałek wysłał pismo do policji, podnosząc w nim obawy, czy Grzegorz Braun kwalifikuje się do posiadania licencji na posiadanie broni - poinformowała doradczyni Hołowni.

Braun 'jest promotorem powszechnego dostępu do broni'. Co na Bosak?

O broni prawdopodobnie noszonej przez Brauna marszałek Sejmu rozmawiał też z wicemarszałkiem Krzysztofem Bosakiem. Nie wiadomo, jak zareagował kolega Brauna z partii. Z grona działaczy Konfederacji głos zabrała Marta Czech, rzeczniczka prasowa Konfederacji Korony Polskiej.

- Nie mam wiedzy, czy pan poseł Grzegorz Braun ma pozwolenie na broń i samą broń. Jest promotorem powszechnego dostępu do broni, ale jest też przeciwnikiem rejestracji posiadania broni. Pozwolenie polega na tym, że jest spis posiadaczy broni, który może być traktowany jako lista proskrypcyjna. Wątpię w to, czy pan poseł dał się na taką listę wciągnąć - powiedziała Czech.

Posłowie wspominali w rozmowie z Gazetą.pl o tajemniczej czarnej teczce, z którą Grzegorz Braun ponoć nigdy się nie rozstaje. Niektórzy podejrzewają, że właśnie w niej przechowuje broń. Są to jednak tylko przypuszczenia, bo Straż Marszałkowska nie przeprowadza żadnych przeszukań posłów.

Co może Straż Marszałkowska w Sejmie? Nie tylko 'stępione szable'

Grzegorz Braun i incydent z gaśnicą. Jest wniosek o uchylenie immunitetu

Grzegorz Braun, używając gaśnicy proszkowej, zgasił zapalone w Sejmie świece chanukowe. Psiknął nią również w twarz kobiecie, która uczestniczyła w uroczystości. Braun pojawił się potem na mównicy sejmowej. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia wykluczył go z obrad i zapowiedział skierowanie przeciwko niemu wniosku do prokuratury o zakłócanie obrządku religijnego. Został on również ukarany utratą części zarobków. To samo zapowiedział minister sprawiedliwości prof. Adam Bodnar. Prokuratura wszczęła śledztwo.

12 grudnia poseł Braun, używając gaśnicy proszkowej, zgasił zapalone podczas uroczystości w Sejmie świece chanukowe. Magdalena Gudzińska-Adamczyk, która błyskawicznie zareagowała na wyczyn posła Konfederacji, przypłaciła to zdrowiem i spędziła tydzień w szpitalu.

Potem Braun pojawił się na mównicy sejmowej w czasie, gdy obradom przewodniczył wicemarszałek Krzysztof Bosak z Konfederacji. Prowadzenie posiedzenia przejął marszałek Szymon Hołownia, który wykluczył Brauna z obrad i zapowiedział skierowanie przeciwko niemu wniosku do prokuratury m.in. o zakłócanie obrządku religijnego. Hołownia ogłosił także, że Prezydium Sejmu ukarało Brauna odebraniem połowy uposażenia na 3 miesiące i całości diety na pół roku. We wtorek do Sejmu trafił prokuratorski wniosek o uchylenie Braunowi immunitetu.

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty 'taniej na zawsze'. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>