,
Obserwuj
Polityka

Michał Adamczyk opuścił siedzibę TVP. Ale zapowiada, że nie odpuści. "Walka trwa"

2 min. czytania
13.01.2024 13:54
Michał Adamczyk, zarabiający krocie gwiazdor TVP, który dodatkowo tytułuje się prezesem TVP, opuścił siedzibę telewizji przy placu Powstańców w Warszwie. Okupował ją przez trzy tygodnie.
|
|
fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl

Chciałem państwu oświadczyć, że opuszczam dziś, po trzech tygodniach, budynek TAI, ale zaznaczając jednocześnie, że ta walka się nie zakończyła - powiedział w sobotę Michał Adamczyk, który tytułuje się mianem prezesa TVP. Gwiazdor TVP okupował budynek telewizji przy placu Powstańców w Warszawie. To tutaj do grudnia 2023 roku przygotowywano "Wiadomości" TVP oraz stąd nadawała TVP Info.

Oglądają '19.30' TVP i łapią się za głowy. 'Za głupia jestem'

- Ta walka poprowadzi nas do zwycięstwa. Walka z bezprawiem, z deptaniem praw pracowniczych. Walka z tym, co wyprawiają ludzie mianowani przez Donalda Tuska - oświadczył Adamczyk po wyjściu z siedziby TAI.

Michał Adamczyk opuścił siedzibę TVP. Kim jest?

Michał Adamczyk został mianowany szefem TVP przez Radę Mediów Narodowych, czyli organ zdominowany przez osoby powiązane z Prawem i Sprawiedliwością. Michał Adamczyk zarabiał w TVP krocie. Dariusz Joński, poseł KO, ujawnił, że Michał Adamczyk, jako dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjne zarobił w minionym roku z tytułu różnych umów prawie 1,5 mln zł.

Michał Adamczyk to dziennikarz telewizyjny. Karierę medialną rozpoczął w redakcji telewizji Polonia 1, a następnie w TVN, gdzie w latach 1997–1999 pracował jako gdański korespondent TVN "Faktów" i prezenter lokalnego wydania "TVN Fakty Północ". W 2001 przeszedł do TV Puls, gdzie był dziennikarzem i prowadzącym "Wydarzenia.

Michał Adamczyk z TVP współpracuje od 2001 roku. Prowadził wiele programów informacyjnych, a po przejęcie władzy przez PiS został gwiazdą "Wiadomości" TVP, które serwowały Polakom propagandę sukcesu rządów tej partii. Do 21 grudnia 2023 roku Michał Adamczyk był szefem Telewizyjnej Agencji Informacyjnej.

Michał Adamczyk - jak poinformował Onet - miał też drugą, dużą gorszą twarz. Przed laty usłyszał prokuratorskie zarzuty za brutalne pobicie kochanki. Zostało to również potwierdzone przez sąd.

Rzucił mnie na łóżko i przytrzymał ręce kolanami, tak że nie mogłam się ruszać. Usiadł mi na klatce i zaczął na mnie pluć. Kosmyki moich włosów owijał wokół palców i kolejno je wyrywał. Błagałam, żeby przestał

.

Michał Adamczyk zaprzeczył doniesieniom Onetu. Oskarżył portal, że "brutalnie wchodzi w jego sferę prywatną". Zapowiedział też kroki prawne w tej sprawie. Jednocześnie Michał Adamczyk napisał, że "złożył wniosek o urlop i oddaję się do dyspozycji zarządu TVP".