,
Obserwuj
Polityka

Tusk nie rozumie decyzji Dudy. "Źle zaczął prezydenturę i niestety źle kończy"

oprac. Anna Siek tokfm.pl
3 min. czytania
01.02.2024 10:29
Martwi mnie to, że prezydent zapowiada de facto, że ma zamiar do końca swojej kadencji przeszkadzać - mówił w Brukseli Donald Tusk, komentując środowe zapowiedzi Andrzeja Dudy. - Źle zaczął prezydenturę - od zdewastowania systemu prawa w Polsce i niestety źle kończy prezydenturę - ocenił premier. Tusk podkreślił, że nie rozumie postępowania prezydenta Dudy.
|
|
fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Donald Tusk jest w Brukseli, gdzie zaczyna się unijny szczyt. Przed rozpoczęciem obrad pytany był przez dziennikarzy o środowe decyzje prezydenta: podpisanie budżetu, odesłanie go do TK oraz zapowiedź, że odsyłać będzie wszystkie ustawy przyjęte bez udziału Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

- Stawianie ponad interes państwa, interes ludzi, sprawy Kamińskiego i Wąsika jest nie do zaakceptowania - ocenił Tusk. Dodał, że skoro Duda budżet podpisał, to 'z mojego punktu widzenia jako premiera nie ma większych problemów - mamy budżet, państwo będzie normalnie funkcjonowało'.

- Martwi mnie to, że prezydent zapowiada de facto, że ma zamiar do końca swojej kadencji przeszkadzać. Źle zaczął prezydenturę - od zdewastowania systemu prawa w Polsce i niestety źle kończy prezydenturę - ocenił Tusk. Jak przyznał, 'nie rozumie postępowania pana prezydenta'. - Bo ono przynosi same ryzyka, dla prezydenta i dla ojczyzny - uważa premier.

Premier podkreślił, że nie ma w planach wcześniejszych wyborów, bo jest dużo spraw do zrobienia. - Mamy za dużo roboty. (...) Ja tylko bardzo wyraźnie chciałem podkreślić, bo tak jest naprawdę - jeśli nie da się rządzić, bo prezydent będzie przeszkadzał i jeśli będą chcieli wcześniejszych wyborów, to je dostaną. Ale nie sądzę, żeby tam był jakiś entuzjazm po stronie PiS do idei rozwiązania parlamentu i wcześniejszych wyborów - powiedział szef rządu.

- Na koniec dnia - tak mi się wydaje - dadzą Polsce spokój z tymi dziwnymi pomysłami - stwierdził Tusk.

Szczyt UE w sprawie pomocy dla Ukrainy. Orban się ugnie?

W Brukseli rozpoczyna się nadzwyczajny UE szczyt w sprawie pomocy dla Ukrainy. Do tej pory to Węgry blokowały porozumienie w tej sprawie. Budapeszt domaga się m.in. corocznego przeglądu pomocy udzielanej przez UE Ukrainie z możliwością skorzystania z prawa weta. Sprzeciwiają się temu pozostałe państwa członkowskie Unii.

Czy uda się złamać opór premiera Orbana? - Tutaj wszyscy mamy nadzieję, że Orban pójdzie po rozum do głowy. Z całą pewnością najważniejsze jest bezpieczeństwo UE, nie tylko Ukrainy, ale całej Europy, na pewno Polski, ale i Węgier. My w tej sprawie nie możemy ustąpić, jako wspólnota - mówił Donald Tusk.

Unia Europejska grozi Węgrom. Czy Orban się ugnie? 'Jest dosyć sprytny'

Zdaniem premiera 'trzeba Węgrów traktować tak, jak każdego innego członka UE, czyli fair'. - Trzeba stosować uczciwe procedury i reguły gry wobec każdego. - Ale nie ma tutaj przestrzeni na jakiś kompromis w sprawie rządów prawa, korupcji, a przede wszystkim w sprawie wojny ukraińsko-rosyjskiej - mówił Tusk.

Wojna jest nieunikniona? Kowal wskazuje, ile mamy czasu. 'Nasza chałupa jest zagrożona'

Posłuchaj:

To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj ze specjalnej oferty. Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>