Hołownia kontra Trzaskowski w drugiej turze? "Musi wejść w buty Dudy"
Z ostatniego sondażu prezydenckiego Ipsos dla TOK FM i OKO.press wynika, że największe szanse na wejście do drugiej tury wyborów mają Rafał Trzaskowski i Mateusz Morawiecki. Za burtą - ku zaskoczeniu - znajduje się do niedawna bardzo popularny Szymon Hołownia. Ipsos zapytał także badanych o to, na kogo oddaliby głos w drugiej turze, gdyby nie wszedł do niej ich kandydat. 20 proc. wskazało Rafała Trzaskowskiego, 36 proc. Szymona Hołownię, a tylko 8 proc. Mateusza Morawieckiego. 30 proc. w ogóle nie wzięło by wówczas udziału w wyborach. Odpowiedź 'nie wiem' podało 6 proc. ankietowanych.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
W "Sabacie Symetrystów" rozpatrywano scenariusz, w którym w drugiej turze dochodzi do "bratobójczej walki" Rafała Trzaskowskiego i Szymona Hołowni w ramach Koalicji 15 Października. - Serce podpowiada, że przewagę ma Szymon Hołownia, bo to jest świeża krew, troszeczkę outsider i może zagrozić PO nawet w jej klasycznych obozach. Bo przecież wiemy, że elektorat Trzeciej Drogi to nie elektorat PiS - mówił Daniel Pers, analityk i założyciel Pers Elections.
Jest jednak jedno ważne "ale". Jak przypomniał Pers, przeciwnikiem Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich w 2020 roku był Andrzej Duda. Szymon Hołownia więc, znajdując się z kandydatem PO w drugiej turze, poniekąd będzie musiał "wejść w buty" obecnego prezydenta. - Hołownia będzie musiał zmobilizować elektorat PiS w drugiej turze. I tu pojawia się pytanie, ile zostanie z dzisiejszego Szymona Hołowni, gdy będzie musiał zmagać się z kandydatem PO. Bo nie będzie mógł być kandydatem, który będzie się pozycjonował jako koalicjant i kolega. Ta ścieżka zwyczajnie nie zmobilizuje elektoratu, którego potrzebuje - podsumował gość "Sabatu Symetrystów" w TOK FM.